Borys Niemcow był jednym z najaktywniejszych rosyjskich opozycjonistów. Działał na rzecz demokracji i praw człowieka. Był jednym z najbardziej zażartych krytyków polityki Kremla i osobistym wrogiem Władimira Putina.

Zginął 27 lutego 2015 r. na moskiewskiej ulicy, tuż pod murami Kremla. Do spacerującego z partnerką - ukraińską modelką Niemcowa oddano strzały. Postrzelony w głowę i brzuch polityk zginął na miejscu. Tuż po zamachu poinformowano, że egzekucji na Niemcowie dokonali nieznani sprawcy. Wśród podsycanych przez władzę spekulacji na temat motywów zbrodni pojawiały się porachunki osobiste lub finansowe. Światowa opinia publiczna wątpiła jednak w taką wersję wydarzeń. Inicjatorów zbrodni szukała w okolicach Kremla. Oficjalnie Władimir Putin potępił zamach i domagał się jak najszybszego schwytania jego sprawców. Uznał też, że jest to morderstwo na zlecenie i ma wyjątkowo prowokacyjny charakter. Złożył kondolencje bliskim zamordowanego polityka i stwierdził, że "zostawił on swój ślad w historii Rosji"

Niecałe dwa tygodnie po zamachu Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji poinformowała o ujęciu sprawców. Według FSB zamachowcami byli dwaj Czeczeńcy, Anzor Gubaszew i Zaur Dadajew. Wkrótce potem śledczy ujęli trzech innych, domniemanych sprawców morderstwa. Z zatrzymanej grupy tylko Dudajew przyznał się do winy, jednak ostatecznie wycofał swoje zeznania. Twierdził, że został do nich zmuszony torturami w podczas przesłuchania.

Borys Niemcow urodził się 9 października 1953 r. w Soczi. Z wykształcenia był fizykiem. Karierę polityczną rozpoczął za rządów Borysa Jelcyna i szybko awansował na szczeblach kariery. Był gubernatorem Niżnego Nowogrodu, a później wicepremierem w rządach Wiktora Czernomyrdina i Siergieja Kirienki. Kandydował na urząd prezydenta w wyborach z 2008 r.

Organizował protesty w Moskwie po zwycięstwie Władimira Putina i kontrolowanej przez niego partii Jedna Rosja. Opowiadał się za reformami gospodarczymi oraz walką z szalejącą korupcją. Oficjalne sprzeciwił się rosyjskiej aneksji Krymu. Otwarcie potępił też rosyjską agresję na wschodzie Ukrainy. Prawnik rodziny Niemcowa przyznał, że polityk od jakiegoś czasu dostawał pogróżki, jednak organy ścigania ignorowały jego doniesienia. Borys Niemcow został pochowany na Cmentarzu Trojekurowskim w Moskwie.