Helsińska Fundacja PC zamierza za pośrednictwem Rzecznika Praw Obywatelskich zaskarżyć nowe przepisy pozwalające na odebranie #prawo jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowany do Trybunału Konstytucyjnego. Według Fundacji nowe przepisy dopuszczają do podwójnego ukarania kierowców. I nie dają możliwości odwoławczych.

Zatrzymanie dokumentów za przekroczenie prędkości

No mocy nowych przepisów ruchu drogowego kierowca może mieć zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym oraz otrzymuje także mandat karny. Według prawnika z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka te przepisy mogą łamać konstytucję, ponieważ pozwalają na podwójne ukaranie za ten sam czyn. Z taką interpretacją nie zgadza się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdząc, że od lat stosuje się podwójny system, czyli połączenie odpowiedzialności administracyjnej i karnej. HFPC podnosi także argument automatycznej kary oraz naruszenie zasady proporcjonalności. Ciężko, bowiem jest rozstrzygnąć, kto stwarza większe zagrożenie na drodze, kierowca poruszający się za szybko czy kierowca jadący za wolno. W myśl nowych przepisów, które weszły w życie 18 maja tego roku każdy kierowca, który przekroczył prędkość o ponad 50 km na godzinę ma zatrzymywane prawo jazdy z automatu na 3 miesiące. Ponowne zatrzymanie już bez dokumentów uprawniających do prowadzenia pojazdów może skutkować odebraniem uprawnień na 6 miesięcy. Przy kolejnym "spotkaniu" z policjom kierowca zostanie zobowiązany do ponownego egzaminu czyli kolokwialnie rzecz mówiąc zostanę mu odebrane uprawienia na stałe.

Anuluj mandaty, nie daj sobie odebrać prawo jazdy

Cykliczne zaostrzenia przepisów dotyczących ruchu drogowego powodują powstawanie portali, które pomagają w anulowaniu mandatów i uniknięciu odebrania prawo jazdy. Hitem w sieci stał się portal anuluj-mandat.pl. Jego twórca obiecuje że przy pomocy prostego formularza można uniknąć płacenia mandatów m.in. z fotoradarów. Instruuje także, w jaki sposób uniknąć odebrania prawo jazdy. Pismo dostępne jest za jedyne 30 zł. Skuteczność, jaką podają pomysłodawcy portalu to 90 procent. Nie wiadomo jednak ile osób to tej pory skorzystało z aplikacji "Anuluj sobie mandat".

źródło: TVN24, Internet #polskie prawo #policja