Jak podaje "The Mirror" do pracy w BBC wraca Oisin Tymon producent którego zaatakował Clarkson. Nie wiadomo, dla jakiego programu pracuje. Wiadomo, że po zwolnieniu topowego prowadzącego "#Top Gear" Oisin otrzymywał groźby od rozwścieczonych fanów, którzy obwiniali go za wywalenie Jeremy'ego. BBC dementuje plotki o tym, że producent wróci do odnowionego "Top Gear".

Clarkson, Hammond & May Live

Jak donoszą angielskie tabloidy reklamówka nowego show Clarksona i spółki robi furorę. W 43 sekundowym klipie panowie zapowiadają międzynarodowe tourne po świecie. Bilety na całą imprezę są bardziej popularne niż na występy Bradley'a Cooper'a. W Polsce będziemy mogli ich zobaczyć na Stadionie Narodowym 24 października. Jak widać BBC utraciło kurę znoszącą złote jajka a właściwie kury. Hammond i May odmówili podpisania kontraktów bez Clarksona, mimo że zaproponowano im astronomiczne gaże.

Co dalej z drużyną pierścienia?

#Jeremy Clarkson razem z kolegami prowadzi rozmowy z kilkoma stacjami telewizyjnymi. Zaczynając od ITV które ma przejąć "Top Gear" tyle że bez nazwy. Kończąc na rozmowach z siecią Netflix, dla której Clarkson, Hammond i May mieli by robić " House of Cars". Dom samochodów ma w prosty sposób kojarzyć się z nazwą kultowego już serialu "House of Cards" produkowanego właśnie przez stację Netflix. Będzie to najprawdopodobniej jeden z najlepszych marketingowych chwytów. Zsynchronizowanie premiery programu motoryzacyjnego z premierą trzeciego sezonu serialu może przynieść Netflixowi krociowe zyski.

BBC także nie próżnuje próbując znaleźć zastępstwo dla swoich byłych prezenterów. Do prowadzenia odświeżonego "Top Gear" zatrudni najprawdopodobniej modelkę, motocyklistę i dziennikarza. Jak im wyjdzie prowadzenie programu który dostali w spadku dowiemy się na początku przyszłego roku. Wtedy to BBC planuje ruszyć z nagraniami nowego, odświeżonego i podrasowanego motoryzacyjnego show. Za to pierwszy pokaz Clarkson, Hammond & May Live już 22 maja w Belfaście.

źródło: The Mirror, The Week