Coroczne badania stanu czytelnictwa w naszym kraju wskazują, że zainteresowanie czytaniem książek nie jest specjalnie duże i generalnie czytamy stanowczo za mało. Okazuje się również, że po książki najczęściej sięgają młode, wykształcone #kobiety. Panowie także czytują, ale nieco mniej, podobnież jak młodzież. Jednak czy na podstawie tego badania można stwierdzić, że książki, które każdego tygodnia trafiają na rynek wydawniczy, nie znajdą czytelników? Absolutnie nie. Statystyki mają to do siebie, że tworzone są na podstawie opinii konkretnej grupy badawczej, a ponieważ nigdy nie zdołamy zapytać o opinie wszystkich, przy tego typu badaniach musimy przyjąć dość szeroką granicę błędu.

Reklamy
Reklamy

Rynek wydawniczy w Polsce

Z pewnością komfortowo mogą czuć się polscy czytelnicy, ponieważ każdego roku, miesiąca czy nawet tygodnia, do księgarń trafiają setki książek. Oczywiście wszystkich nie zdołamy przeczytać, ale tak duża różnorodność pozwala zaspokoić zróżnicowane potrzeby czytelnicze. Najwyraźniej pomimo, iż stan czytelnictwa nie jest w najlepszej kondycji, poszczególne wydawnictwa mają masę pracy i nie narzekają na zastój.

Wybór wydawnictwa dla debiutanta

Ostatnimi czasy panuje swego rodzaju moda, by pisać i dzielić się z innymi swą twórczością. Zjawisko to należy uznać za jak najbardziej pozytywne. Poświęcanie wolnego czasu na tworzenie „wiekopomnego dzieła” pozwala oderwać się od szarej rzeczywistości, poszerzyć horyzonty, dowieść własnej wartości, rozwijać nowe zainteresowania. Innymi słowy psychologiczna wartość twórczości własnej jest nieoceniona, a gdy uda się utrwalić ją w postaci wyczekanego druku, możemy mówić o swego rodzaju osobistym ”psychoskoku”.

Reklamy

Skoku wzwyż, który pozwala na realizacje marzeń.

Czy warto zaryzykować wydanie własnej książki?

Decyzję, by upublicznić swą twórczość, każdy musi podjąć samodzielnie. Powinniśmy bowiem liczyć się z ewentualną krytyką. Pamiętajmy jednak, że nawet najlepsi napotykali i nadal napotykają trudności. Zresztą historia pokazuje, że wielu pisarzy i poetów zostało docenionych dopiero po śmierci. Większość wydawnictw bardzo wnikliwie ocenia nadesłane pozycje i niestety znaczną ilość spośród nich odrzuca. Szkoda, bo przecież nikt nie potrafi przewidzieć, która pozycja spodobałaby się czytelnikom, skoro nie zdołała do nich dotrzeć.

Na całe szczęście na rynku istnieją takie wydawnictwa, jak #psychoskok, który nie przekreśla nikogo. W zasadzie to twórca decyduje, czy chciałby wydać pozycję w formie drukowanej czy elektronicznej, a także jaki nakład danej pozycji trafi na rynek. W końcu możemy nie chcieć rozpoczynać kariery pisarskiej, co nie oznacza, że swoją pięknie oprawioną twórczością nie chcielibyśmy dzielić się z przyjaciółmi czy rodziną.

Reklamy

Zresztą każdy przyzna, że trzymanie własnego dzieła w dłoni musi być nieopisaną przyjemnością. Fakt, że zostawiamy po sobie ślad dla potomnych, nie wymaga chyba komentarza.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #czytelnicy