Oferta jak codzienne życie. Może nie zawsze wszystkie jego aspekty wraz z bólami, troskami, chwilami radosnymi różnych grup społecznych, były zauważane, godne podkreślania, przekazów.

Wokół elit walki, duchowych, artystycznych a także finansowych, dziejopisowie kłębili się z wiadomych powodów.

Historycy dawno zainteresowali się światem drugiego planu, życiem codziennym społeczeństw. Niektórzy wiele nasłuchali się z tego powodu. Zarzutem mogło być np zajmowanie się średniowieczną prostytucją.

Znów pochwała bractw rycerskich

O przyczynach zainteresowania życiem codziennym społeczeństw, wspominano przy okazji podkreślania rozwoju bractw rycerskich, ich roli w dzisiejszych regionach, żywej edukacji i znaczeniu dla kultury masowej. Bractwa, najczęściej przyjmujące formę stowarzyszeń, są wielkim ruchem społecznym. Ruchem zapaleńców, pasjonatów wartym promocji i podziwu. Spotykamy je wszędzie. Grupy rekonstrukcyjne, turnieje, pokazy, imprezy wg precyzyjnie układanych scenariuszy - odpowiadają dzisiejszym potrzebom społecznym. W swej działalności i rekonstrukcjach nie mogą przedstawiać wszystkich aspektów historycznej codzienności. Trzeba narzucać sobie specjalizacje. Są wyraźne na zamku książąt mazowieckich w Czersku. 

Unifikacja kultur w średniowiecznej Europie

W nazwie jednego z popularniejszych bractw znajdziemy słowo Hanza. Wiadomo, że były to wielkie, oparte o założenia ekonomiczne organizacje kupieckie, powstałe dla wspólnego handlu. Stały się organizacją miast północnej Europy pomiędzy XII a XVII w. Bogate, kupieckie mieszczaństwo miało dość czasu by zajmować się działalnością kulturalną. Geograficznie od kanału La Manche po Rygę, występowały rozmaite tradycje, wartości, obyczaje i normy. Z czasem zaczęły się mieszać i unifikować, by ostatecznie zapanował gotyk jako styl architektury i sztuki obok innych przejawów życia kulturalnego.

Był początkowo dworski, nieco arystokratyczny, by stać się mieszczańskim. Termin gotyk podał włoski, renesansowy humanista Georgio Vasari  podkreślając, że pochodzi od barbarzyńskich najeźdźców niszczących kulturę antyczną. Był to termin w intencjach pejoratywny, co utrzymało się przez stulecia, podobnie jak określenie wieki ciemne. Wszędzie jednak w Europie powstawały uniwersytety, gdzie wykładano w łacinie, co powodowało intensyfikację kontaktów naukowych i artystycznych. Stowarzyszenie odwołuje się do tego czasu, specjalizuje się w kulturze..

Oferta Stowarzyszenia

Nazwa brzmi: Stowarzyszenie Promocji i Odtwórstw Kultury i Sportów Dawnych Hanza. Są nieocenieni w Czersku: mają licznych przyjaciół - projekty trwają od wiosny do późnego lata. Najciekawszy - międzystowarzyszeniowy projekt Poczet Rycerski Herbu Fastolf - barwna opowieść o angielskim rycerzu Johnie Fastolfie, kontrowersyjnym dowódcy z czasów wojny stuletniej. Znany z licznych przekazów, być może unieśmiertelniony przez Shakespeare'a jako Fallstaff. Postać jego żony, Lady Milicient de Tibetot Fastolf, każe z uśmiechem pochylić się nad rolą wybitnej kobiety.

Innym projektem jest Drużyna Komesa Magnusa. Projekt bardziej lokalny, związany z odkryciem w 1966 grobu przypuszczalnie tego własnie angielskiego królewicza. Są jeszcze takie, dotyczące codziennego życia kupców i rzemieślników średniowiecznych. Bractwo nie rezygnuje też z ciężkozbrojnych. Wszystko podporządkowane edukacji i zabawie, bardzo cenionej przez najmłodszych.

Trwale zapisała się Hanza we współczesnych dziejach zamku projektując i rekonstruując Komnatę Kasztelana - zamkowe wnętrze mieszkalne z czasów twórcy nadwiślańskiej twierdzy - księcia Janusza I. Jest ona łatwo dostępna schodami z dziedzińca zamkowego. Tak więc Czersk, ważny ośrodek nadwiślański, leżący pomiędzy hanzeatyckimi Gdańskiem i Toruniem a Krakowem, musiał często gościć hanzeatyckich kupców.

źródło: doświadczenie i wiedza autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#podróże po Polsce