W piątek 4 marca 2016 roku  w Galerii MiGOK w Łochowie otwarto wystawę prac malarskich Stefana Wernera. Potrwa ona do 28 marca.

Malarstwo jako pasja

Stefan Werner pochodzi z Wielkopolski, skąd na wschód naszego kraju przygnało go życie zawodowe. Właśnie dlatego, iż sporą część swojego życia spędził na rozwijaniu Fabryki Mebli FORTE w Ostrowi Mazowieckiej, potrzebował odskoczni od stresu pracy. Takim „oddechem” było #malarstwo. Inaczej niż większość plastyków nie był introwertykiem.  Interesował się malowaniem od dziecka i - jak przyznaje - traktował je początkowo jako hobby i lekarstwo na nerwy. W późniejszych latach to hobby stało się prawdziwą pasją.

Reklamy
Reklamy

Malarstwo jako styl życia

Zauważony w mieście i poza jego granicami (a nawet poza granicami kraju), Stefan Werner współpracował dość aktywnie z ostrowskim Domem Kultury. Był tam szefem koła plastyków amatorów. To miano jednak dość mocno kłóci się z jego postacią. Nie można bowiem amatorem nazwać kogoś, kto cały czas rozwijał swój warsztat i umiejętności, a inspiracje potrafi czerpać nawet z ludzkich twarzy. Właśnie tak zatytułowana została jedna z jego wystaw. „Twarze” pokazano w 2006 roku, a tematyką prac była mimika znanych ludzi filmu, estrady i polityki. Zresztą portrety to specjalność artysty - wśród jego największych dzieł jest portret rotmistrza Witolda Pileckiego (określony przez jego córkę jako najlepszy w kraju) oraz galeria dawnych burmistrzów Ostrowi Mazowieckiej, którą można podziwiać w sali konferencyjnej miejskiego ratusza.

Reklamy

Powrót po latach

Teraz, po równo 10 latach, w łochowskiej Galerii MiGOK ponownie możemy podziwiać prace Stefana Wernera. Można tam obejrzeć najlepsze przykłady twórczości tego biegle posługującego się wieloma malarskimi technikami plastyka. Obok przykładów ekspresywnych wyrazów twarzy znanych postaci oraz barwnych krajobrazów zaprezentowano również coś, co można uznać za powiew świeżości w twórczości Stefana Wernera. Mowa tu o matach wietnamskich, na których przeplatają się postaci i symbole, a nawet epoki. Wszystkich chętnych do zwiedzenia wystawy z pewnością uraduje informacja, że potrwa ona do 28.03.2016. Czasu jest więc sporo, a warto rzucić okiem – niewiele bowiem trzeba, by nawet do szarego ludzkiego żywota (zwłaszcza w ogarniętej sporami ojczyźnie) wprowadzić odrobinę koloru. Zdjęcia z wystawy można również podziwiać na facebookowej stronie Galerii MiGOK.

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #sztuka współczesna