Wszystko, co opiera się na schematach, regulaminach, przyzwyczajeniach jest zazwyczaj po prostu nudne. Nudne dlatego, że codziennie powtarzane są te same czynności, że codziennie o tej samej godzinie wykonuje się to samo, często powtarza się te same słowa. Schemat, rutyna, nuda…

Pasjonująca rutyna

Tak jest m.in. w wojsku. I takie rutynowe działania wojskowe zostały opisane w najnowszej książce Władysława Zdanowicza (napisanej wspólnie z Rafałem Stachowskim), zatytułowanej „Afganistan. Dowódca plutonu”. Tylko że w tym przypadku absolutnie nie można, ba!, nie wolno nawet powiedzieć, że z tej rutyny, z tych schematów wieje nudą! Co więcej – śmiem twierdzić, że jest to książka, której nie można przegapić! Dlaczego?

Z bardzo wielu powodów.

Reklamy
Reklamy

Przede wszystkim śledztwo (bo ono jest leitmotivem książki) prowadzone przez amerykańskiego wojskowego – mimo że rutynowe, mimo że oparte na paragrafach, mimo że ów śledczy wciąż pyta o to samo – jest dynamiczne, zaskakujące, wciąż odkrywa coraz to nowe smaczki obecności wojsk alianckich w Afganistanie.

Dowódca plutonu

Bohaterem książki jest amerykański żołnierz polskiego pochodzenia. A ponieważ w U.S. Army zwykło się na żołnierzy o polskich korzeniach mawiać krótko: Ski, to i tu jest porucznik Ski. Postać niezwykle barwna, o zaskakujących reakcjach, ciekawych nawykach, niebanalna i na pewno – mimo że w mundurze – nienudna. Człowiek, który w swoich działaniach jest nieschematyczny, nieprzewidywalny (i dlatego ma kłopoty), zostaje poddany rutynowemu śledztwu wg ściśle określonej procedury.

Reklamy

I co? Nadal jest ciekawie, nadal się dzieje, nadal się czyta! Prawda jest taka, że zaczniesz czytać rano, a mimo że nadejdzie szara godzina, to nadal nie przerywasz lektury.

Cytat, który wiele mówi

Autorzy tak napisali o książce na jej okładce: „…jest wynikiem współpracy emerytowanego majora U.S. Army Rafała Stachowskiego, uczestnika opisanych zdarzeń oraz Władysława Zdanowicza (…) [i] przedstawia nieznane powszechnie kulisy konfliktu afgańskiego – tematy dotąd nieopowiedziane lub przemilczane”.

Koniecznie!

Jeśli jeszcze dodamy do tego wartką akcję i ciekawą narrację, to otrzymamy lekkimi piórami autorów napisaną pasjonującą historię! Bo w dobrym pisarstwie jest jak w życiu...

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #książka #Bliski Wschód #wojna