Kierowany przez Macieja Englerta stołeczny #teatr Współczesny ma długoletnie doświadczenie w wystawianiu sztuk, które bawią i jednocześnie zmuszają odbiorcę do refleksji i spojrzenia na swoje życie z dystansem. W tej chwili, oprócz wspomnianego „Najdroższego”, w repertuarze Współczesnego znajdują się jeszcze dwa takie spektakle: „Posprzątane” Sarah Ruhl i „Taniec albatrosa” Géralda Sibleyrasa, na które też niełatwo dostać bilety.

'Najdroższy'

Autorem komedii bulwarowej zatytułowanej „Najdroższy” jest francuski dramaturg, reżyser, scenarzysta i producent filmowy Francis Veber. Miłośnikom X muzy znane są z pewnością takie jego filmy, jak „Zabawka”, „Pechowiec”, „Plotka” czy nagrodzona Cezarem „Kolacja dla palantów”.

Reklamy
Reklamy

Bohaterem swojej sztuki Veber uczynił dość często pojawiającego się w jego twórczości przeciętniaka, trochę niezaradnego, trochę pechowego, a przez to dość sympatycznego, budzącego ciepłe uczucia każdego, kto obserwuje jego zmagania z przewrotnym losem.

„Najdroższy”, czyli François Pignon (w tej roli reżyser, Wojciech Adamczyk, obsadził Andrzeja Zielińskiego) to samotny i bezrobotny prawnik bez aplikacji. Na utrzymanie zarabia pilnując apartamentu swojego ojca chrzestnego, milionera Jonville’a. Ale brak zajęcia to nie jedyne jego nieszczęście: po sześciu latach małżeństwa porzuciła go (dla majętnego kochanka) żona Marie (Joanna Jeżewska). Wierzy on, że zdobycie majątku podniesie jego wartość w oczach innych kobiet, ale także wszystkich, którzy do tej pory niechętnie się z nim kontaktowali, jak choćby przyjaciel ze studiów (Dariusz Dobkowski), któremu się powiodło.

Reklamy

Aby odmienić swój los, a nade wszystko stosunek innych do jego osoby, rozpoczyna z pomocą inspektora podatkowego Toulouse’a (Leon Charewicz) intrygę, grę pozorów, która w efekcie prowadzi do nieprzewidzianych przez jej inicjatora skutków ubocznych, także dla niego samego. W całej tej zgubnej pogoni za majętnością, która wcale szczęścia nie musi dawać, zdrowy rozsądek zachowuje Rosjanka Olga, grana przez Katarzynę Dąbrowską, kobieta, która wiele w życiu przeszła, także etap bogactwa, i wie, do czego może doprowadzić stawianie w życiu głównie na wartości materialne. A i widz musi się zastanowić nad swoimi życiowymi priorytetami i odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla niego ważniejsze przy ocenianiu innych ludzi: czy to, co sobą prezentuje dany człowiek, czy jego stan posiadania.

Błyskotliwe dialogi, cięte riposty doskonale oddane w przekładzie Barbary Grzegorzewskiej nie bawiłyby tak bardzo widzów, gdyby nie świetna gra aktorów Teatru Współczesnego w Warszawie z Andrzejem Zielińskim na czele, który jako safandułowaty Pignon tworzy kreację w każdym calu.

Reklamy

Aktor tworzy rolę kompletnie różną od tych, do których przyzwyczaił widzów filmów i seriali ze swoim udziałem. Natomiast pojawiający się w epizodycznej roli milionera Jonville’a Krzysztof Kowalewski został wyróżniony nominacją do nagrody Feliksa Warszawskiego w kategorii drugoplanowa rola męska w sezonie 2012/2013. I całkiem słusznie, bo jego występ to prawdziwa perełka aktorska.

Wyrafinowaną materialistkę, oszustkę podatkową pozującą na znawczynię sztuki nowoczesnej gra bardzo przekonująco Weronika Nockowska. Ważną rolę w „Najdroższym” odgrywa scenografia Marcina Stajewskiego, w której dominuje sztuka (a właściwie: pseudosztuka) nowoczesna, o której sporo i krytycznie dyskutuje się w spektaklu Teatru Współczesnego. Jednak najważniejszym elementem tego przedstawienia jest humor, wywołujący co i rusz salwy śmiechu publiczności masowo szturmującej kasy warszawskiego teatru, gotowej nawet na stojąco oglądać to ponaddwugodzinne sprawnie wyreżyserowane i znakomicie zagrane przedstawienie. #Kultura Warszawa