Martyna Wojciechowska, znana podróżniczka, redaktor naczelna polskiej edycji National Geographic i dziennikarka, znana jest nie tylko ze swojej odwagi i siły i tego, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, ale także z wrażliwości na los ludzi na całym świecie. I ta właśnie wrażliwość zawiodła ją do Tanzanii. Nie na rajskie plaże jednak, do Parku Narodowego Serengeti, ani na szlaki Kilimandżaro. Wojciechowska chciała się spotkać z ludźmi, którzy są w Tanzanii ścigani, jak zwierzęta. Są ścigani i zabijani, ponieważ Tanzańczycy uważają, że eliksiry z części ich ciał mają magiczną moc. Dają siłę i bogactwo. O kim mowa? O albinosach, ludziach chorych na bielactwo.

Reklamy
Reklamy

O zeru - zeru czyli w języku suahili o ludziach duchach.

Jak to się zaczęło?

Z problemem albinosów Martyna Wojciechowska zetknęła się w 2014 r., kiedy wraz z ekipą telewizyjnego programu" Kobieta na krańcu świata" znalazła się w tanzańskiej wiosce. Poznała tam Kabulę, 17-letnią albinoskę, która padła ofiarą swoich rodaków. Żyje, ale straciła rękę, kiedy ktoś wdarł się do domu, w którym mieszkała, żeby odciąć ją maczetą. Teraz mieszka za wysokim murem, w zamknięty ośrodku dla ludzi takich jak ona. Taki ośrodek to dla albinosów błogosławieństwo, jedyne miejsce, w którym nie muszą się bać. Kabula mieszka w ośrodku i marzy o tym, że w przyszłości zostanie prawniczką.

Kolejny krok - film

Los albinosów, a szczególnie Kabuli tak poruszył Wojciechowską, że poświęciła im cały artykuł w National Geographic, a później postanowiła zrealizować krótki film dokumentalny pt.

Reklamy

"Ludzie duchy", żeby dotrzeć do większej liczby ludzi na całym świecie. W realizacji pomysłu pomógł jej znany dokumentalista i również podróżnik Marek Kłosowicz. Nota bene los Kabuli tak wzruszył Polaków, że za pośrednictwem akcji zorganizowanej przez Martynę Wojciechowską i fundację "Między Niebem a Ziemią" zebrali 100 tyś. zł. na realizację jej marzenia o prawie.

#Festiwal

Nagroda i poczucie satysfakcji

Życzymy powodzenia Kabuli w realizacji jej planów, a Martynie Wojciechowskiej gratulujemy konsekwencji i odwagi w pokazywaniu tego, co jest ważne, tego co, jak sama mówi "naprawdę ma znaczenie i małymi krokami może wpływać na losy ludzi..." 
No i serdeczne gratulacje z okazji otrzymania Złotej Nimfy na na 55 Międzynarodowym Festiwalu Produkcji Telewizyjnej w Monte Carlo. To pierwsza nagroda dla Polski od 20 lat.