Znowu weekend. Dla mnie zlewają się dni. Czasem mam wrażenie, że więcej pracuję w ustawowo wolne dni niż w te pracujące. Cóż, specyfika dokonanych wyborów.

Wiosna przyszła, rozpanoszyła się na dobre, chyba, i zmusza, prowokuje do wyjścia z domu. Spacery dla otrzepania zimowego kurzu z własnej osoby, z oczu przede wszystkim. Rozglądanie się i robótki w ogródkach tych balkonowych, przydomowych lub popularnych działkach. Także wciąganie nosem, czasem ciekawie pachnących zapachów i podążanie za nimi. W różne miejsca nos mnie ostatnio prowadzić raczył.

Wczorajszego wieczoru dotarłam do kina Apollo na premierę filmu, z gatunku niezależnych, autorstwa Krzysztofa Michaluka, a ze zdjęciami Janusza Lisieckiego zatytułowanego "Dożywocie".

Reklamy
Reklamy

Przyznam się bez bicia, że moje filmowe emocje i wrażliwość na estetykę filmu jako ruchomych fotografii pokazujących świat oczami autorów nieco ostatnio zaśniedziała. Ponoć jakiś czas temu ambitnie i pomyślnie ukończyłam pogłębianie wiedzy w kierunku poznawania kultury, z tytułem kulturoznawcy kończąc, a jednak... Noc musiała minąć by zdać sobie sprawę, iż miałam okazję zobaczyć obraz charakterystyczny dla gatunku i to całkiem przyzwoity. Akcja wspomnianego obrazu prowokuje do przemyślenia, czym jest ludzkie życie, jakie są jego szczęścia wyznaczniki. Role aktorów: Laury Leish i Adama Wojdy, sprowadzały się do ukazania emocji chwil, ale i życia w całości. Technika zdjęć Janusza Lisieckiego, którego karierę tak zwanym kątem oka obserwuję, wciąż wznosi się na równi pochylonej ostro w górę. W stosunku do poprzednich filmów skupiałam się na przesłaniu noszonym przez kliszę, czymkolwiek by ona w dobie cyfryzacji nie była, co jest komplementem dla operatora raczej.

Reklamy

To na razie tyle. A poza tym życzę Autorom powodzenia na festiwalach, w których mają zamiar uczestniczyć i talent swój pokazywać.

Sobie życzę ciągłego wychodzenia z własnych czterech ścian by spotykać ludzi i ich myśli oraz rąk ich wytwory. A może i własnych marzeń realizacja przyjdzie łatwiej, bo na świecie jaśniej i cieplej?