Ostatnio zainteresowała mnie #książka pt.: "Niebo istnieje… Naprawdę!". Opowiada o małym chłopcu będącym na granicy życia i śmierci. W 2010 roku historią chłopca żyła cała Ameryka. Opowieść o jego przeżyciach stała się inspiracją dla wielu milionów ludzi na świecie. Nic dziwnego skoro to najbardziej realne wytłumaczenie tajemnicy życia pozaziemskiego. Książka jest ciekawa, a co więcej przedstawione w niej zdarzenia rzeczywiście miały miejsce. Uważam, że warto ją przeczytać ze względu na to, że każdy z nas może znaleźć lustrzane odbicie swoich własnych przemyśleń na temat życia na ziemi, a także życia po śmierci. Nie wierzycie? To czytajcie dalej.

Reklamy
Reklamy

Kilka lat temu w Imperial, w stanie Nebrasca 4-letni wówczas Colton Burpo odbył podróż do Nieba podczas operacji wycięcia wyrostka robaczkowego. Przeżył śmierć kliniczną, chociaż jego serce nie stanęło nawet na moment. Po opuszczeniu szpitala zaczął opowiadać rodzicom rzeczy, o których nigdy wcześniej nie wiedział. Jego wspomnienia zaskoczyły nie tylko rodziców chłopca. Historia, którą ojciec Coltona postanowił przekazać światu, wstrząsnęła całym światem. Co przytrafiło się 4-latkowi, kiedy lekarze walczyli o jego życie? Co takiego zobaczył w Niebie i z kim rozmawiał? Czy życie rodziny Burpo będzie takie jak dotychczas? Przeczytajcie sami, wszystkiego zdradzić nie mogę.

Opowieść spisał Todd Burpo wraz z Lynn Vicent. Została wydana przez Dom Wydawniczy Rafael. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków.

Reklamy

Po publikacji została bestsellerem na rynku. Było tak wielu chętnych, że księgarnie nie nadążały z zamawianiem kolejnych partii egzemplarzy. Na podstawie powieści powstał także film. Ekranizacja wiernie przedstawia losy rodziny jednak to książka, pozwala nam lepiej zrozumieć całość.

"Niebo istnieje… Naprawdę!" jest jedną z najprawdziwszych historii. To, dlatego czytelnicy tak chętnie po nią sięgają. Na początku nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba. Opowieść ciekawi do samego końca i jednocześnie zmusza do myślenia. Ciężko przejść obojętnie obok tak wspaniałej powieści, która daje nadzieję na to, że po śmierci trafimy do idealnego świata, gdzie "nikt nie jest stary i nie nosi okularów".

Polecam ją wszystkim tym, których interesują rzeczy nadzwyczajne. Po tej lekturze życie nabiera innego wymiaru. Naprawdę warto ją przeczytać!