Poprawność językowa stopniowo zanika. Batalię o puryzm językowy rozpoczął artysta graffiti Mariusz Brodowski, uliczny writer sądeckich ulic znany jako mgr Mors, który od lat zajmuje się street artem. W przestrzeni miejskiej zamieszcza słowa, które nierzadko rodzą trudność w codziennym użyciu. Jak twierdzi, błędy mogą przytrafić się każdemu, dlatego postanowił znaleźć sposób na słowa - pułapki, które nieraz są wymawiane i pisane niepoprawnie.

Lekcja polskiego na murach

Artysta prezentuje wyrazy, sprawiające zazwyczaj trudność jako tematy lekcji. Jego zamiarem jest kształcić i zarazem utrwalać poprawność językową. Mgr Mors sam przyznaje, że nieraz robił błędy językowe, dlatego też postanowił nad tym popracować, przedstawiając kolejne słowa, które nierzadko budzą wątpliwość.

Reklamy
Reklamy

Przy czym dodaje, że nie tylko on, ale również odbiorcy sztuki ulicznej mogą na tym skorzystać. Nowatorska lekcja języka polskiego, zwraca uwagę zarówno przechodniów, jak i dydaktyków, uważających to za interesujący i niespotykany dotąd pomysł. Inicjatywa ta została zaakceptowana przez Władze Zespołu Szkół Akademickich w Nowym Sączu. Dostrzegły one w niej zarówno pozytywny odbiór, jak i wartościową lekcję dla młodzieży, dlatego też niebawem zamierzają udostępnić fragment muru na kolejne kłopotliwe słowo. Projekt potrwa do końca tego roku, w tym czasie niejeden wyraz zostanie zapewne jeszcze dobrze potraktowany przez ulicznego artystę.

Kultura czytania

Uczniowie sądeckich szkół potwierdzają, że na co dzień posługują się skrótami, nie stosują polskich znaków, błędnie piszą wyrazy oraz dość często używają słów zapożyczonych z angielskiego, które na dobre najwidoczniej zakorzeniły się już w naszym języku.

Reklamy

Zapewne do tego stanu przyczynia się niewątpliwie słabnące zainteresowanie literaturą. Społeczeństwo coraz rzadziej spędza czas z książką. Jak pokazuje badanie dotyczące kultury czytania, przygotowane przez Bibliotekę Narodową wspólnie z TNS Polska, poziom czytelnictwa sukcesywnie spada. Wiele osób nie stara się w swoim codziennym słowotoku używać poprawnych słów. Na tyle te przejęzyczenia stały się już normą, że mało, kto zwraca uwagę na poprawną ich formę. Coraz częściej można znaleźć książkę dla młodzieży napisaną językiem potocznym. Zapewne jest to świadomy zabieg pisarza decydującego posłużyć się takim właśnie dialogiem, by zachęcić do sięgnięcia po lekturę, ale bynajmniej nie wpływa to na rozwój słownictwa oraz elokwencji. Dialog współczesnej młodzieży również nie charakteryzuje się wyszukanym czy chociażby poprawnym słownictwem. Język ich raczej obfituje w wulgaryzmy, o czym można się przekonać podróżując komunikacją miejską.

Przystępna forma

Pomysł na prezentowanie słów - pułapek w stylu graffiti, to dość niespotykany dotąd zabieg.

Reklamy

Dotychczas, bowiem sztuka uliczna charakteryzowała się przede wszystkim nieczytelną formą, która nie była zbyt zrozumiała dla "niewtajemniczonych". Im bardziej wyszukana kompozycja i styl liter, tym wyższy poziom artysty. Mgr Mors zdecydował się na zupełnie inną formę, znacznie prostszą, a przez to czytelną i tym samym dostępną dla wszystkich. Choć jego prace są "wyraźne", to mimo to, nie można pozbawić je waloru artystycznego. #sztuka współczesna