Dzisiaj do kin wchodzi polska produkcja, kręcona w Warszawie, która już zdążyła zdobyć Srebrnego Niedźwiedzia w kategorii Najlepszy Reżyser dla Małgorzaty Szumowskiej. Chodzi o "Body/Ciało", na którego plakatach widnieje dopisek: "Czy jest coś więcej?".


W filmie mają się zderzyć dwa światy: ojca i córki. Nie tylko ze sobą, ale i z tragicznym faktem: śmiercią żony i matki. Szesnastoletnia Olga (Justyna Suwała), broni praw zwierząt, jest weganką i anorektyczką. Obwinia ojca (Janusz Gajos) za wspomnianą tragedię. Ojciec-prokurator nikogo nie obwinia, w końcu codziennie ogląda trupy. Pali, pije i je mięso. Nie wierzy, że jest "coś więcej". Do skomplikowanej już sytuacji włącza się terapeutka Olgi, 44-letnia Anna (Maja Ostaszewska), która okazuje się bratnią duszą nastolatki. Aktorka, by zagrać tego lekko "nawiedzonego" psychologa, musiała m.in. ściąć włosy i przytyć.


Tytułowe "ciało" ma być nie tylko ciałem fizycznym, ale i astralnym, tym, którego nie widać. W końcu trzy główne postaci widzą je różnie - zależnie od kontekstu, zmienia się perspektywa. "Z jednej strony jest ciało namacalne, z drugiej - astralne. Z jednej fizyka, z drugiej - metafizyka. Anoreksja sąsiaduje tu z filozofią New Age, portret somy w rozsypce z ezoterycznymi dywagacjami" - pisze w serwisie filmweb.pl Jakub Popielecki. Na to wszystko ma się jeszcze nakładać symbolika Wielkanocy, zmartwychwstania oraz trup w dwóch odsłonach: dosłownej (znad Wisły) i mniej dosłownej (relacja ojciec-córka).


"W swoim "Body/Ciele" Małgorzata Szumowska serwuje nam to nieprzerobione polskie cierpienie w pigule" - pisze recenzent. "Robi aluzje do śmierci Zdzisława Beksińskiego, sprawy Madzi z Sosnowca, sporów światopoglądowych: a to o aborcję, a to o pochodzenie Jezusa. Ten rutynowy przegląd gorących tematów jakoś jednak nie boli. Bo »prasówka« Szumowskiej to jedynie drugi plan" - zapewnia. Czy rzeczywiście? Pozostaje przekonać się w kinie. Po kontrowersyjnym i pobudzającym myślenie "W imię...", jeszcze z 2013 roku, Szumowska postawiła sobie wysoką poprzeczkę.
#polskie kino