Czytajmy książki

Od dawna już w naszym kraju mówi się o problemach z czytelnictwem, wtórnym analfabetyzmie czy nawet niechęci do książek. Badania pokazują, że Polacy rzadko czytają, stąd organizuje się akcje promowania czytelnictwa, jak m.in. Cała Polska Czyta Dzieciom. Tymczasem sama znalazłam coś, o czym wcale nie jest głośno, a wydaje mi się to bardzo ciekawym pomysłem. Zupełnie przez przypadek trafiłam niedawno wraz z 6-letnim synem na BajuBajki i wiem, że wybiorę się tam znowu. Tego typu działania powinny być organizowane w całej Polsce, bo są świetną zachętą do sięgania po książeczki.

Co to są BajuBajki?

Na pierwszy rzut oka wydarzenie raczej niepozorne - ot, grupka dzieci zebranych wokół stolika.

Reklamy
Reklamy

Pomiędzy nimi sympatyczna młoda dziewczyna z zabawnymi kucykami czytająca książkę. Na stoliku leżą kartki i kredki, a dzieci w trakcie słuchania opowieści rysują zgodnie ze wskazówkami z tekstu. Wizualizują opisywane w historyjce jajka wielkanocne Kury Adeli, bo to o niej była czytana tego dnia bajeczka. Prosta sprawa, prawda? I niby każdy z nas mógłby zorganizować takie coś swoim dzieciom w domu. Ale jednak - albo nie mamy czasu, albo ochoty, albo coś tam jeszcze, bo nam się nie chce, a dzieciom także. Za to kiedy wybierzemy się "gdzieś" - poza dom, w inne otoczenie, wśród innych dzieci, wszystko nabiera atrakcyjności. Mało tego, tuż po zajęciach maluchy dostały drobne upominki w postaci dyplomu oraz planu lekcji (podejrzewam, że sponsorem było bielskie wydawnictwo Debit, które jest wydawcą książek o Kurze Adeli, ponadto dane firmy widnieją na otrzymanych materiałach), dzięki czemu BajuBajki tym bardziej zyskały w oczach dzieci, którym przecież niewiele trzeba do szczęścia.

Reklamy

Rodzice w tym czasie mogą siedzieć na terenie Klubokawiarni Aquarium bądź też wyjść na miasto na godzinkę, jaka jest przeznaczona na spotkanie.

Jakie mamy korzyści dla dzieci?

Przede wszystkim wszystkie zalety czytania (wymieniać nie będę, bo chyba dość powszechnie są znane). Ponadto dzieci poznają książki w innym otoczeniu i towarzystwie, mogą zatem socjalizować się z nowymi osobami. Plusem dla nieśmiałych może być dość kameralny charakter spotkań - w tym dniu, gdy byłam z synem, dzieci było chyba 10, a wiem z doświadczenia (jestem nauczycielką w przedszkolu), że niektóre dzieci przeraża ponad 20-osobowa grupa przedszkolna. Dzięki temu, że dzieci rysują w trakcie słuchania, pracuje ich wyobraźnia, dokonuje się przekształcenie słowa w obraz (na pewno w trakcie edukacji w szkole niejednokrotnie będą miały tego typu zadania, teraz mają więc wstęp w dogodnych, przyjaznych warunkach). Ponadto ćwiczą też koncentrację oraz zdolności manualne. Pani prowadząca starała się także prowadzić rozmowy z uczestnikami, skłaniać ich do wypowiedzi, co również ma pozytywny wpływ na rozwijanie zdolności komunikacyjnych młodego człowieka. 

Korzyści dla dorosłych

Dla rodziców - poza oczywistym faktem wpływania na rozwój dziecka, możemy obserwować, jak radzi sobie w innych warunkach, co może dać nam wskazówki wychowawcze.

Reklamy

Z innej strony zyskujemy chwile relaksu przy kawie, jeżeli mamy na to ochotę, bądź mamy czas, by zajrzeć na miasto. 

Dla wydawnictw taka akcja może być fajną promocją serii książek dla dzieci - jeśli jakiemuś małemu czytelnikowi spodoba się historyjka, istnieje szansa, że poprosi o zakup kolejnej części przygód danego bohatera.

Dla kawiarni - taka akcja może zachęcić mieszkańców do odwiedzania danego lokalu, ponadto rodzice przyprowadzający dzieci stają się niejednokrotnie od razu klientami.

W moim odczuciu sam pomysł jest bardzo ciekawy i warty promowania. Sama na pewno jeszcze się wybiorę z synem na BajuBajki w Bielsku-Białej - z tego, co znalazłam, wynika, że kolejne odbędą się 28 marca (sobota) o godzinie 12.30. #książka