World Press Photo to najważniejszy konkurs branżowy dla fotografów. Kacper Kowalski został w nim wyróżniony po raz trzeci i po raz trzeci zajął drugie miejsce. Wykorzystując niezwykłą perspektywę i kontrolę nad obrazem, jaką posiada, będąc jednocześnie fotografem i pilotem, Kowalski po raz kolejny ukazał różnorodność świata widzianego z lotu ptaka. Polak startował w kategorii projektów długoterminowych, którą wygrała Amerykanka Darcy Padilla.

Z lotu ptaka

Kowalski specjalizuje się w zdjęciach z powietrza, zazwyczaj wykonywanych podczas lotów na paralotni. W Polsce taki styl fotografowania nie jest zbyt popularny. Tym razem na konkurs wysłał zdjęcia przedstawiające jezioro w okolicach Gdyni i inne malownicze miejsca charakteryzujące północną Polskę.

Reklamy
Reklamy

Cały projekt zatytułowany był "Side effects". Już wcześniej wygrał zdjęciami powiązanymi tą tematyką - w 2009 roku wyróżniono jego fotoreportaż "Dzień na plaży we Władysławowie 27 lipca".

"Jestem pilotem i fotografem"

Kacper Kowalski urodził się 1977 roku. Z wykształcenia jest architektem. W 2006 roku rozpoczął swoją przygodę z największymi pasjami - lataniem i fotografią. Jest zafascynowany relacjami między naturą a cywilizacją. Właśnie w tej tematyce utrzymany został jego tegoroczny konkursowy projekt. Odnosi także sukcesy w lotach na paralotni. Jego największym sukcesem jest 2. miejsce w światowej klasyfikacji XC Open w 2008 roku.

Polityka zwycięża

Nagrodę World Press Photo of the Year przyznano Duńczykowi Madsowi Nissenowi, który sfotografował parę rosyjskich homoseksualistów.

Reklamy

Jury uzasadniało swój wybór, przypominając o problemie dyskryminacji gejów w Rosji. Inne nagrody także miały bardzo szeroki, polityczny kontekst. Wyróżniono m.in. zdjęcia z pracy w azjatyckich fabrykach i z targanej wieloletnią wojną Syrii. Nagrodzono także zdjęcia z Majdanu i Strefy Gazy. Widać tutaj, że dla jury konkursu bardzo ważne było polityczne zaangażowanie fotografów. Tym bardziej cieszy, że jury doceniło artyzm polskiego reprezentanta.