Właściwie to nie mam nawet ochoty polemizować z kol. Alicją Konicz, która zupełnie bezkrytycznie przyjęła rewelacje jednego z potomków wielkiego kompozytora, poety i wieszcza, jakim był Ryszard Wagner. To, co ten człowiek rozpowszechnia określę krótko: chęć zwrócenia na siebie uwagi za wszelką cenę. Starą i bolesną sprawę poparcia angielskiej synowej założyciela rodu muzyków i reżyserów - Winifrydy Wagner dla muzycznych upodobań Hitlera można oczywiście w każdej chwili odkurzyć. Swoją drogą... Co miała zrobić w tej sytuacji, gdy ten maniak, pragnący zawłaszczyć dla swoich celów dzieło jej męża i teścia, objął totalitarną władzę? Zamknąć się przed nim i nie otwierać? Zresztą pozwolę sobie zacytować Alicję:

"Choć otacza go wielka mistyfikacja, gloryfikacja muzyki przez ostatnie 200 lat, warto przyjrzeć się uważnie temu, co chciał przekazać odbiorcy, jakie były jego przekonania.

Reklamy
Reklamy

To nie przypadek, że kompozytor był uwielbiany przez faszystów niemieckich. Wagner miał pełną świadomość wymowy swoich dzieł. Tworzył libretta, instruował, jak należy je rozumieć. Budował teorie i wizje, w jaki sposób chce być odbierany przez współczesne i przyszłe pokolenia".

>>> ZOBACZ: muzyka Wagnera a nienawiść rasowa

Właściwie wręcz trudno zrozumieć skąd wzięły się te twierdzenia. Żadne z dzieł Wagnera nie liczy sobie aż tyle lat. To tak jak gdyby ktoś nagle odkrył, że Lenin był nieślubnym synem ostatniego cara oraz królowej Zulusów. Jednak mniejsza z tym. Lepiej przejść do rzeczy czyli kilku uwag o życiu i twórczości R. Wagnera.

Ten nieznośny i urzekający człowiek

Niewiele było w dziejach powszechnych postaci równie tragicznych, pełnych sprzeczności, a mimo to wywołujących podziw współczesnych i potomnych.

Reklamy

Dziwak nad dziwakami, urodzony jako pogrobowiec (co wiele tłumaczy), szorstki i niepokorny dla swych przeciwników, czarujący dla przyjaciół, wielki patriota saski i bawarski. Ktoś, kto w wieku 17 lat nie wstydził się łez na wieść o upadku polskiego powstania. W wieku 35 lat nadstawiał się pod pruskie kule w przegranym powstaniu w Dreźnie. Uchodząc przed pruskim zaborcą przeżył wiele lat na wygnaniu, gdzie spotkał się z Juliuszem Słowackim. Ostatnie dzieła Słowackiego, wszystkie dzieła Wyspiańskiego i Jerzego Żuławskiego powstały pod wpływem Wagnera. Polak ze Lwowa - Józef Mann, zyskał sobie opinię największego tenora wagnerowskiego wszystkich czasów.

Polskiej walce o wolność sławny Niemiec poświęcił uwerturę Polonia. Dyrygował jej prawykonaniem w 1882 w Palermo. Przedostatni akt twórczy wielkiego wizjonera i twórcy, konającego powoli na dusznicę bolesną. Ostatni to Parsifal. Misterium wielkanocne. Nawiązanie do legend średniowiecza i dramatyczne proroctwo przyszłości. Ugięcie się oczekującego na śmierć w męczarniach starca przed chrześcijańskim Bogiem, które wielu miało mu za złe.

Reklamy

W ostatnich latach w jego otoczeniu pojawia się młody, niezmordowany i głodny sukcesów Żyd z Wiednia - Angelo Neumann. Staje się wagnerowskim reżyserem, który wystawi dramaty muzyczne swego mistrza w wielu krajach. Jego pierwszym interpretatorem.

O co właściwie chodzi w tej twórczości?

Unikalny dorobek operowy najsławniejszego niemieckiego kompozytora dzieli się na dwa okresy: tzw. romański i germański. W pierwszym z nich, przed 1851, tworzył nietuzinkowe dramaty muzyczne. Natomiast w drugim, wypełnionym pracą nad trylogią Pierścień Nibelunga oraz nad Parsifalem, zdobył światową sławę. Jeszcze przed upływem XIX stulecia pisano całe traktaty usiłujące wyjaśnić co się kryje pod kostiumami pogańskich bogów i bohaterów oraz rycerzy świętego Graala. Jednym z pierwszych w tej namiętnie wówczas uprawianej dyscyplinie literackiej był filozof Fryderyk Nietzsche, który pogardzał Niemcami i uważał się za Polaka.

Parsifal - proroctwo naszych czasów

Jeśli jednak mam nie zamęczać czytelników rozwlekłym artykułem, a zarazem postarać się rozbić hitlerowskie mity i ukazać piękno Wagnerowskiej muzyki oraz głębię myśli, ograniczę się do Parsifala. Warstwa muzyczna tego ostatniego przesłania mistrza z Bayreuth przemawia na ogół do tych, którzy za młodu uwielbiali... Bitlesów i Sipińską. Rytmy są dość podobne. Warstwa fabuły i libretta jest w najwyższym stopniu symboliczna, a jej odczytywanie przypomina nieco egzegezę Pisma Świętego.

Ujmując rzecz w wielkim skrócie, w Parsifalu występują trzy główne postacie: tytułowy bohater, wielki mistrz Amfortas oraz prosta tutka Kundry. "Prostaczek Parsifal" to niejako odbicie samego Ryszarda Wagnera z lat młodzieńczych - idealista odrzucający dawanie upustu żądzom cielesnym do tego stopnia, że nie zdaje sobie sprawy z tego, co odrzuca. Amfortas miał stać na straży czystości zakonu rycerskiego, którego posłannictwo polega na strzeżeniu świętego Graala. Graal to kielich, w którym pili wino apostołowie podczas ostatniej wieczerzy. Według średniowiecznej legendy miał m.in. moc uzdrawiania wszystkich chorób. Nic jednak nie jest w stanie pomóc Amfortasowi, który zamiast pełnić swą służbę w czystości i cnocie dał się uwieść Kundry - "piekieł róży". Amfortas nie wstaje już w ogóle z łoża boleści. W twierdzy położonej na górze Monsalwat nie można przez to odprawiać pełnego nabożeństwa i łaska Boża tylko w ograniczonych rozmiarach spływa na świat.

Czarownik Klingsor, który stręczy piękną Kundry zaciera ręce. Wyższe wartości zaniknęły, a świat kłania się niemal wyłącznie pieniądzom i ulega niskim popędom. Klingsor pławi się w złocie i spędza życie pogardzając uczciwą pracą. Właściwie wszystko jest tu symboliczne. Nawet imiona. Np. Klingsor od: klingen, klirren tzn. brzmieć i dźwięczeć. Przemysł rozrywkowy diabelskimi podszeptami podszyty. Sparaliżowanie elit, przykutych przez zamknięte na wymogi życia ideologie do łoża społeczno-politycznej niemocy. Niemocy uwolnienia się od narkomanii, pijaństwa, bezdzietności, chorób wenerycznych, domów publicznych, handlu żywym towarem, terroryzmu i szaleństwa. Śmierci Boga w kulturze według Nietzschego, braku silnej wiary w cokolwiek. Oto cały nasz dzisiejszy świat!

Nadchodzi prostaczek Parsifal. W Anglii i Walii Sir Perceval. Postać z legend o królu Arturze. Jego opisy, począwszy od legend walijskich wczesnego średniowiecza, wskazują nań jako na tego, który jest niezmordowany i głodny sukcesów. Dzielny i mądry, odnowi zakon świętego Graala. Dzięki ludziom ambitnym, a zarazem odwracającym się od skażenia tego świata, jego bezsensownej gonitwy, wyścigu szczurów, Bóg zdoła powrócić do kultury. Będzie to ocaleniem dla ludzkości.

Szukanie Hitlera tam gdzie go nie ma

No cóż, nie należy się dziwić, że wszyscy słudzy Klingsora tak nienawidzą spuścizny niepokornego Sasa. Nic dziwnego, że starają się ją zohydzić na wszelkie sposoby. Od rozdrapywania ran po ohydne wystawienia jego dzieł. Wystawienia, w których od pokoleń nie ma już ani pięknych śpiewaczek ani kolorowej, a zarazem zrozumiałej dla zwykłych ludzi scenografii, ani błyszczących zbroi. Jednak mimo to rodacy Angelo Neumanna w każdym młodym pokoleniu stają się wielbicielami wielkiej sztuki i wielkiej myśli. Można ich często spotkać na wagnerowskich przedstawieniach. Od Nowego Jorku po Mediolan i ... Chwała im za to! Aczkolwiek naprawdę wielka sztuka broni się sama.