Ten wszechstronny artysta, prawdziwy człowiek Renesansu, zasłynął w mediach głównie dzięki szczerej sztuce, która przez wielu krytyków została odebrana jako szok obyczajowy oraz grafomanię.



Billy’ego Childisha zalicza się czasem do bardzo wymownej grupy Young British Artists, choć unikalny styl artysty daje powody, by specjalnie dla niego utworzyć nową kategorię artystyczną. Podobnie, jak jego koleżanka po fachu i wieloletnia kochanka Tracey Emin, Childish nie stroni od wątków autobiograficznych, nawet tych najbardziej drastycznych (jak na przykład wykorzystywanie seksualne, którego doświadczył w dzieciństwie). Najznamienitszymi jego dziełami z tego nurtu są tomiki poezji My Fault (1996), Notebooks of a Naked Youth (1997) i Sex Crimes of the Futcher (2004).



Utworów Childisha nie sposób zliczyć. Najważniejsze i najczęściej rozpoznawane z nich to Crying Blud (1991) i The Good Times Are Killing Me (1993). Artysta z powodzeniem próbował swoich sił w punku, garage’u, rocku, bluesie, folku i poezji śpiewanej. Poza muzyką Childish wydał ponad 40 zbiorów wierszy i wystawiał swe wyróżniające się niepowtarzalnym stylem obrazy w ponad stu galeriach na świecie.



Ruch Stuckistów (ang. stuckists) to powołany w 1999 roku przez Childisha i Charlesa Thomsona prąd promujący malarstwo figuratywne i sprzeciwiające się konceptualizmowi i nagrodzie Turnera (żeby ukazać śmiesznośc tego typu odznaczeń, stuckiści często występują w strojach clownów). W swym manifeście stuckiści ogłosili światu między innymi, że “artyści, którzy nie malują to nie artyści”. Childish wystąpił z ugrupowania w 2001 roku, tłumacząc, że wartości jego członków ewoluowały w kierunku, z którym on sam się już nie utożsamia.



Każdy artysta ma swój znak rozpoznawczy. Billy Childish ma wąsy - gęste, zakrywające całe jego usta wąsy, które kojarzone są zazwyczaj z podstarzałymi kierowcami autokarów tusrystycznych z końca lat siedemdziesiatych. Jednak Childish kierowcą autokaru nie jest, za to cieszy się sławą jednego z najwybitniejszych i najbardziej niezrozumianych artystów Wielkiej Brytanii. I nie wiadomo, czy to przez tę niemożliwość ujrzenia ust spod wąsów, czy poprzez ograniczone możliwości kognitywne, można mieć uporczywe wrażenie, że prawdziwego Billy’ego Childisha, pomimo mnóstwa przykładów jego ekspresji artystycznej, poznać nie będzie nam dane. #książka #muzyka