Ktoś w Toruniu wpadł na genialny pomysł dodania przypraw korzennych do ciasta miodowego i temu komuś należy się tytuł największego odkrywcy kulinarnego wszech czasów. Mówi się, że pierniki “wynalazł” czeladnik cukierniczy, który przez pomyłkę przyprawił ciasto korzeniami, a jego pomyłka przysporzyła mu sławy i bogactwa. Wszak ludzie zajadają się piernikami do dzisiaj. Najstarsza zachowana receptura ciasta piernikowego datowana jest na 1725 r., jednak najlepsi piernikarze strzegli swoich przepisów jak oka w głowie. W XVIII wieku zaczęły powstawać zakłady cukiernicze, wypiekające pierniki w dużych ilościach, z przeznaczeniem na bardziej odległe rynki.

Z naukowego punktu widzenia, wspomniany czeladnik nie mógł się pomylić wcześniej, niż pod koniec XIII wieku, bo dopiero wtedy powszechny stał się handel przyprawami korzennymi z Indii, a Toruń leży na szlaku handlowym. Ciekawostkę stanowi fakt, że najlepsi piernikarze wypiekali nie tylko jadalne pierniki. W dawnej Polsce równie popularne były figury ludzi i zwierząt oraz herby z twardego jak kamień piernika. Piernikami obdarowywano władców i przekupywano wierzycieli. Miłośnikiem i wielkim smakoszem toruńskich pierników był między innymi Fryderyk Chopin.

Składniki ciasta piernikowego

Dawne pierniki wypiekano z mąki żytniej z dodatkiem miodu, przypraw korzennych i piwa. Przed pieczeniem i tuż po wyjęciu z pieca smarowane były piwem, zaprawionym miodem. Jeden kęs pozwalał smakoszom nieomylnie odgadywać, z której piekarni ów piernik pochodził. Pierniki uznawane były nie tylko za przysmak czy słodką przekąskę lub niezastąpiony element alkoholowych biesiad. Sowity dodatek korzeni sprawiał, że przypisywano im także działanie lecznicze.

Jakość finalnego produktu zależy od wielu czynników, dlatego do wyrobu pierników powinniśmy używać tylko najlepszej jakości mąki, wysokogatunkowego naturalnego miodu i prawdziwych, świeżych, indyjskich przypraw.

Przyszła już pora na wyrobienie piernikowego ciasta

Święta za pasem, czas więc przygotować piernikowe ciasto. Ciasto można przechowywać w lodówce przez wiele tygodni (a nawet miesięcy) i wyjmować małymi porcjami zawsze wtedy, kiedy ogarnie was ochota na coś słodkiego. Im bardziej dojrzałe będzie ciasto, tym bardziej pierniki z niego wypiekane zyskają niepowtarzalny smak.

Co przygotować? Listę produktów najlepiej zabrać ze sobą na zakupy, aby niczego nie zabrakło.

  • 50 dkg mąki
  • 40 dkg miodu
  • 20 dkg cukru pudru
  • 4 dkg masła
  • 2 jajka
  • 1 dkg sody oczyszczonej
  • 1 łyżka kakao
  • 1-2 łyżki mielonych korzeni (cynamon, goździki, gałka muszkatołowa, ziele angielskie, kardamon, imbir)

Ze wszystkich składników zagniatamy oraz starannie wyrabiamy ciasto o konsystencji plasteliny, formujemy kulę. Kulę ciasta pakujemy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki lub od razu przystępujemy do pieczenia pierników.

Kilka praktycznych porad

Stół lub stolnicę, na której będziemy wałkować ciasto i wycinać pierniczki, podsypujemy mąką zmieszaną z kakao. Grubość rozwałkowanego ciasta zależy od naszego pomysłu na ostateczny wygląd pierników. Wspaniałe są zarówno cieniutkie, niewielkie pierniczki na jeden kęs, jak i większe, wymagające odgryzania kolejnych kawałków. Przed ułożeniem pierników, blachę smarujemy roztopionym masłem. Pieczemy w temperaturze 120 stopni przez 10-15 minut (trzeba zaglądać, aby się nie przypaliły). Twarde pierniczki staną się miękkie, jeśli pozwolimy im “napić” się pary wodnej. Tacę z pierniczkami można w tym celu zamknąć w dużej foliowej torbie w towarzystwie cząstek jabłka i pomarańczy, albo ustawić na górze kuchennych mebli. Pierniki dekorujemy, lukrujemy lub polewamy czekoladą, kiedy są miękkie.

Torba pierników własnej roboty może być wspaniałym, świątecznym upominkiem dla kogoś bliskiego.

Źródła: komplet.pl, muzeumpiernika.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #jedzenie #Święta Bożego Narodzenia