Chińską zupę mocy gotujemy z odpowiednich składników, zależnie od potrzeb osoby, która będzie się nią posilała. Inna będzie zupa mocy dla kobiety w połogu, inna dla ciężko chorego a jeszcze inna - na #przeziębienie lub przewlekłe zmęczenie. Wspólna zasada polega na niespiesznym gotowaniu, sukcesywnym dodawaniu poszczególnych składników do garnka i dużej dozie cierpliwości, okraszonej miłością do osoby, dla której gotujemy.

Jedzenie to energia, której brakuje choremu i osłabionemu organizmowi

Zasadniczą funkcją każdego posiłku jest dostarczenie naszemu organizmowi odpowiedniej porcji energii. Długotrwałe #gotowanie zupy mocy powoduje, że finalna potrawa staje się posiłkiem wysokoenergetycznym. Odpowiednie składniki zupy pomagają ponadto uzupełnić niedobory witamin i mikroelementów, białka oraz tłuszczu.

Prawdziwą, chińską zupę mocy trzeba gotować co najmniej przez kilka dni, a czasem nawet - kilka tygodni. Do gotowania używamy garnka glinianego, kamiennego, szklanego lub w ostateczności - emaliowanego. Garnki ze stali nierdzewnej w ogóle nie powinny być wykorzystywane do przyrządzania posiłków, do których dodajemy ziół. Zdrowe i uzdrawiające potrawy powinny się gotować na płomieniach. Najlepiej byłoby mieć do dyspozycji piec węglowy, którego współczesną namiastką może być kuchenka gazowa. Kuchenki elektryczne, indukcyjne lub mikrofalówki nie dodają jedzeniu energii a wręcz przeciwnie - znoszą ją i czynią potrawę bezwartościową pod względem energetycznym.

W polskiej tradycji pewną odmianą zupy mocy jest zawiesisty rosół, podawany chorym “na wzmocnienie”, często nazywany “żydowską penicyliną”. Niektórzy uważają, że żurek także można określić tym mianem.

Kilka ważnych wskazówek

Zupę mocy gotujemy najwyżej na 2-3 dni. Osoba chora lub osłabiona powinna wypijać ok. 1 litra zupy dziennie. W przypadku nagłego przeziębienia, grypy lub innej infekcji, można porcję zupy przygotować w ciągu jednego dnia. Zupę gotujemy zawsze pod przykryciem i wyłącznie ze świeżych produktów, najlepiej pochodzących z ekologicznych gospodarstw rolnych. Produkty nieekologiczne przed użyciem warto poddać ozonowaniu w celu pozbycia się niepożądanych, chemicznych składników. Wszystkie warzywa oraz mięso należy dokładnie umyć. Po ugotowaniu zupę przecedzamy i podajemy do picia sam wywar, ponieważ po wielu godzinach gotowania ani mięso, ani warzywa nie nadają się już do jedzenia. Wszystkie swoje wartości odżywcze oraz całą energię oddały zupie.

Powstały wywar może być użyty jako baza do przygotowania kremowych, przecieranych zup - np. z dyni.

Zupę gotujemy z użyciem mięsa lub ryb. Ci wegetarianie, którzy w ciągu roku zjadają nadmierne ilości białka, osłabiając swój organizm (białko zaśluzowuje i wychładza), powinni zimą popijać zupę mocy przygotowaną na mięsnych kościach wołowych lub cielęcych albo na kurczaku.

Prosty przepis na rosół mocy

  • Do 3 litrów zimnej wody włóż całego kurczaka i zagotuj po przykryciem. Po zagotowaniu zmniejsz płomień tak, aby na powierzchnię wydostawały się tylko niewielkie i nieliczne bąbelki powietrza.
  • Po godzinie gotowania dodaj 4-5 marchewek i od momentu ponownego zagotowania gotuj zupę przez godzinę.
  • Dodaj 2-3 korzenie pietruszki, kawałek korzenia selera (możesz też dodać 1-2 gałązki selera naciowego), jedną cebulę, 4-5 ząbków czosnku, 4-5 ziarenek ziela angielskiego i gotuj przez godzinę.
  • Teraz dodaj symboliczną ilość soli morskiej (w ostateczności - trochę tzw. jarzynki, wegety, warzywka), po 10 minutach skosztuj i ewentualnie dosyp nieco soli. Zupę gotuj przez godzinę.
  • Dodaj połowę pęczka natki pietruszki oraz plasterek cytryny lub kilka kropel octu, gotuj zupę przez kolejną godzinę.
  • Dodaj kurkumę (ok. 1,5 cm na ostrzu noża), mielony liść laurowy (pół łyżeczki) oraz 5-6 gałązek świeżego lubczyku (albo płaską łyżkę suszonego), gotuj zupę jeszcze przez godzinę.
  • Zupę przecedzamy i jeszcze gorącą zaprawiamy łyżeczką prawdziwego masła.

Źródła: gotujzdrowo.com, eco-zen.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #jedzenie