Proso jest jednym z najwcześniej uprawianych przez człowieka zbóż. Było uprawiane przez Chińczyków już ponad 11 tysięcy lat temu i stanowiło podstawowe źródło węglowodanów ówczesnego człowieka - w postaci mąki lub kaszy jaglanej. Kojarzony współcześnie z Chinami ryż przywędrował tu dużo później z obszaru Indii. Na obszarach europejskich uprawę prosa rozpoczęto prawdopodobnie około 7-8 tysięcy lat temu.

Krótka historia kaszy jaglanej

Proso jest zbożem o krótkim okresie wegetacji i mało wymagającym, a przez to dającym bardzo dobre plony niezależnie od warunków termicznych, w jakich jest uprawiane. Dlatego z terytorium Chin szybko zawędrowało do wszystkich zakątków Europy i Azji. Polskie zagłębie uprawy prosa znajduje się obecnie w województwie świętokrzyskim. Najwięksi światowi producenci prosa to Chiny, Indie, południowe rejony Rosji oraz kraje Azji Środkowej. Średniowiecze to okres powszechnego spożywania "jagłów". Mąka z prosa służyła do wypieku placków chlebowych. Kasza jaglana chroniła ludność przed głodem i chorobami. Plewy i inne pozostałości sypano zwierzętom jako paszę. Po drugiej wojnie światowej sympatię człowieka zyskała niekorzystna dla naszego zdrowia pszenica. Jako zboże pełne glutenu, pszenica daje możliwość uzyskiwania coraz pulchniejszego pieczywa, które stwarza wrażenie lekkiego choć tak naprawdę powinno być spożywane sporadycznie lub wcale. Proso kojarzy nam się bardziej z pokarmem dla ptaków niż z produktem spożywczym i wielokrotnie nie zdajemy sobie sprawy, że mąka z prosa jest z powodzeniem stosowana jako dodatek w przemyśle spożywczym.

Jaglanka dobra na wszystko

Za sprawą ruchów fitness, slow life i ogólnego parcia ku zdrowemu odżywianiu oraz zdrowemu stylowi życia, kasza jaglana ponownie powraca do łask. Osoby wtajemniczone przekazują sobie informacje o jej dobroczynnych działaniach z ust do ust jak mantrę - jedz jaglankę, bo jest dobra na wszystko! Postronny słuchacz rysuje kółka na czole, wyobrażając sobie zjadane przez jaglanych szaleńców kolby pokarmu dla ptaszków, gdy tymczasem kaszę jaglaną można kupić luzem na każdym targu, za niewielką cenę. Jedna porcja kaszy jaglanej dziennie - zamiast chleba, ryżu czy makaronu - gwarantuje polepszenie stanu zdrowia w kilku aspektach. W wyniku osuszenia organizmu z chorobotwórczej wilgoci i śluzu oraz oczyszczenia z pierwiastków niepożądanych lub toksyn i przywrócenia właściwego PH, znacznie poprawia się nasze samopoczucie. Dzięki poprawie wydolności układu krążenia i serca oraz prawidłowemu odżywieniu mózgu i układu nerwowego, nabieramy lekkości w działaniach i większej jasności umysłu. Dostarczone z kaszą jaglaną witaminy i mikroelementy (w tym krzemionka) w powiązaniu z wcześniej opisanym działaniem jaglanki, gwarantują dużą odporność na przeziębienia (lub ich łagodny przebieg w pierwszym okresie stosowania kaszy jaglanej) i uregulowanie wrażliwości tkankowej na insulinę. Poprawia się funkcjonowanie osób skłonnych do depresji i bezsenności. Warto wiedzieć, że kasza jaglana jako jedyny naturalny produkt spożywczy usuwa z organizmu związki rtęci, których niemało zjadamy z rybami i owocami morza oraz podajemy je dzieciom ze szczepionkami. Drugim aspektem cudownego, ozdrowieńczego działania kaszy jaglanej, są widoczne gołym okiem zmiany w wyglądzie - silne, połyskliwe i gęstsze włosy, ładniejsza cera, dobrze napięta skóra, zdrowe zęby i stawy oraz paznokcie. Utrzymuje w dobrej kondycji układ moczowy i wydalniczy, a także wszystkie organy biorące udział w trawieniu. Zawarte w kaszy jaglanej białko przyswajamy w 85%. Tłuszcze i węglowodany - w ponad 90%. Własności odżywcze, oczyszczające i alkalizujące kaszy jaglanej i prosa trzeba koniecznie wykorzystywać w walce z kandydozą i pasożytami.

Prażona czy nieprażona?

W upalne dni lepiej jest przyrządzać kaszę jaglaną nieprażoną, ponieważ w tej postaci ma działanie ochładzające i zmniejszające uczucie pragnienia. Prażona kasza jaglana polecana jest osobom chorującym na drogi oddechowe, biegunki i wszelkiego typu puchliny (np. związane z alergią), ponieważ znakomicie osusza organizm. W kuchni kasza jaglana ma tyle zastosowań, ile jesteśmy w stanie ich wymyślić. Od zastąpienia pieczywa i ziemniaków po bazę dla deserów. Znakomicie zagęszcza zupy i sosy, można jej użyć do wypieków, faszerowania lub podać z warzywami, mięsem, rybami czy po prostu - z owocami i orzechami. Podobno pierwsze miarki pokarmu bogów - ambrozji, były przyrządzane z kaszy jaglanej (lub prosa) z dodatkiem miodu. W kuchni Pięciu Przemian proso oraz kasza jaglana reprezentują Przemianę Ziemi.

Jak za sprawą kaszy jaglanej  uratowano Gliwice

Podczas wojny trzydziestoletniej, wojska duńskie po wodzą Ernsta von Mansfelda w 1626 r. rozpoczęły oblężenie Gliwic. Kilka tysięcy żołnierzy było uzbrojonych w najnowocześniejszy na ówczesne czasy oręż, w tym - działa i muszkiety. Duńczycy używali również wysokich drabin, po których usiłowali wspiąć się na mury miasta, doskonale zdając sobie sprawę, że za murami znajduje się niewielka garstka źle uzbrojonych żołnierzy cesarskich. Do obrony miasta stanęli mężczyźni, wykorzystując wszystko co mogło zadać rany przeciwnikowi. Kobiety z oczywistych powodów nie zostały dopuszczone do walki, dlatego zajęły się gotowaniem i wylewaniem na przeciwników dostępnych w mieście zapasów wody i smoły, a w końcu - sięgnęły także po jagły. Wrząca jaglanka przywierała do ciała żołnierzy duńskich, zadając im okrutnych oparzeń. Epizod ten upamiętnia odsłonięta w 1956 roku rzeźba kobiety z dzbanem (kaszy jaglanej), autorstwa Wandy Demczyn-Wiśniewskiej, zwana przez miejscowych "Gliwiczanką".

Źródła: angielsko, rosyjsko i polskojęzyczne strony i blogi rolnicze, dietetyczne, kulinarne oraz poświęcone zdrowiu i literatura fachowa #jedzenie #gotowanie