Pierwszy raz darmową komunikacją, wprowadzoną ze względu na przekroczenie norm zanieczyszczenia powietrza, Krakowianie mogli podróżować 2 stycznia 2016 roku. 24 stycznia będzie to możliwe po raz drugi. Tak jak poprzednio, do bezpłatnego przejazdu komunikacją miejską uprawniać będzie aktualny dowód rejestracyjny pojazdu z ważnym opłaconym ubezpieczeniem. Podróżować za darmo „na dowód rejestracyjny” może jednocześnie tyle osób, ile zgodnie z przepisami mogłoby podróżować w aucie (w każdym dowodzie rejestracyjnym wyszczególniona jest liczba miejsc siedzących w samochodzie).

Czy wiadomo ile osób skorzysta z darmowej komunikacji? - Jeśli chodzi o dane dotyczące pierwszego dnia darmowej komunikacji, nie mamy szczegółowych statystyk dotyczących liczby osób, które skorzystały. Kontrolerzy biletów skontrolowali jednak około 200 osób z dowodem rejestracyjnym – informuje Jan Machowski, Kierownik Referatu ds. Informacji Medialnej Biura Prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Darmowa komunikacja i co jeszcze?

Kraków ma problemy ze smogiem – to wiadomo od dawna. Jakie jeszcze działania podejmuje Miasto, by zniwelować ten problem? Krakowski magistrat nie bagatelizuje już problemu, choć „do odrobienia” pozostają lata zaniedbań, które doprowadziły do obecnego stanu. Wieloletnie działania organizacji społecznych i apele mieszkańców przynoszą jednak efekt - teraz sprawa walki ze smogiem należy do kwestii priorytetowych.

- Jako pierwsze miasto w Polsce wprowadziliśmy system informowania o zagrożeniu zanieczyszczenia powietrza od wartości stężenia pyłów PM 10 na poziomie przekraczającym 150 µg/m3, podczas gdy według Rozporządzenia Ministra Środowiska poziom informowania społeczeństwa rozpoczyna się od 200 µg/m3 – mówi Jan Machowski – Ponadto Prezydent Miasta Krakowa wystąpił z inicjatywą zmian prawnych, mających na celu ograniczenie emisji komunikacyjnej, w tym w szczególności wprowadzenia Stref Ograniczonej Emisji Komunikacyjnej oraz klas emisji zanieczyszczeń dla poszczególnych typów silników samochodowych. Aktualnie propozycje te są uzgadnianie z miastami wchodzącymi w skład Unii Metropolii Polskich. Pracujemy też nad ograniczeniem wjazdu do centrum samochodów powyżej 3,5 tony i stale zacieśniamy współpracę z gminami graniczącymi z Krakowem, z obszaru których trafia do naszego miasta znaczna część szkodliwych dla zdrowia zanieczyszczeń powietrza – wylicza urzędnik.

Dymiące piece, czyli niekończąca się historia

A co ze sprawą pieców grzewczych na paliwa stałe oraz domowych pieców centralnego ogrzewania, które generują najwięcej zanieczyszczeń?

- Z inicjatywy Prezydenta Miasta Krakowa powołano do życia grupę zakupową gazu, która w ciągu najbliższych lat postawiła sobie za zadanie udostępnienie - po obniżonej cenie -„błękitnego paliwa” dla mieszkańców obszarów peryferyjnych Krakowa oraz gmin wchodzących w skład Stowarzyszenia Metropolia Krakowska – informuje Machowski – Podjęliśmy współpracę z Instytutem Chemicznej Obróbki Węgla z Zabrza, które dostarczy w styczniu do Krakowa 400 ton tzw. błękitnego węgla (odgazowany węgiel kamienny, niskoemisyjny, niskopyłowy, bezdymny), który będzie testowany w jednej z dzielnic Krakowa.

Miasto od 1995 roku oferuje dofinansowania dla osób, które chciałyby wymienić piece węglowe na proekologiczne rozwiązania grzewcze. Od 1995 roku dzięki tym działaniom zlikwidowano prawie 24 tysiące pieców, z czego w ciągu ostatnich lat niemal 4 tysiące. To jednak wciąż zbyt mało – na likwidację czeka wciąż kilkadziesiąt tysięcy.

- Jeszcze w tym roku można dostać dotację do 100% kwalifikowanych kosztów wymiany – w przypadku osób najuboższych dopłacamy także do rachunków za ogrzewanie po wymianie pieca – zachęcają urzędnicy magistratu, bowiem w tym tempie (obecnie rocznie likwidowanych jest około 1200 pieców) w ciągu 3 lat nie uda się usunąć wszystkich. A zgodnie z uchwałą radnych Sejmiku Województwa Małopolskiego od 2019 na terenie Gminy Miejskiej Kraków obowiązywać ma całkowity zakaz ogrzewania węglem i drewnem. #Ekologia #społeczeństwo #komunikacja miejska