Kraków znów dusi się od smogu. Co najmniej czterokrotnie przekroczone zostały normy stężenia pyłów bardzo szkodliwych dla zdrowia, zawieszonych w powietrzu.

Władze ostrzegają z... opóźnieniem

Przed smogiem ostrzegają władze Krakowa. Apelują, aby osoby starsze, dzieci, ale także osoby chore, mające problemy z układem krążeniowym czy układem oddechowym, jak i alergicy i astmatycy lepiej pozostali w domu.

Jak poinformował Witold Śmiałek, doradca prezydenta Krakowa odpowiedzialny za jakość powietrza, ostrzeżenie o smogu otrzymały nie tylko szpitale i przychodnie lekarskie, ale także szkoły i przedszkola. Konsekwensją bowiem takiej pogody jest wzrost liczby pacjentów, którzy skarżą się przede wszystkim na choroby dróg oddechowych. Potwierdzają to sami krakowianie, którzy u lekarza szukają pomocy. Najwięcej z nich mówi o zaatakowanej krtani i suchym kaszlu.

Pracownicy Krakowskiego Alarmu Smogowego ujawniają, że już pięć dni temu urządzenia pomiarowe wykazały znaczne przekroczenie norm substancji szkodliwych w powietrzu, ale krakowscy urzędnicy wydali alarm dopiero teraz. Ci ostatni bronią się i tłumaczą, że tyle czasu zajęła im procedura.

Było, jest i czy nadal będzie źle?

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przyznaje, że tak źle było w Krakowie trzy lata temu. I ostrzega, że może być jeszcze gorzej, kiedy termometry pokażą temperaturę poniżej zera.

Według ekspertów krakowskie powietrze zatruwają nie tylko samochody, choć przyznają, że ruch samochodowy w Krakowie z okazji Wszystkich Świętych był bardziej wzmożony. Na pewno nie bez znaczenia były też znicze zapalane na cmentarzach. Przyczyną jest także inwersja powietrza, a przede wszystkim początek sezonu grzewczego sprawia, że znowu zaczęły kopcić piece węglowe. Na ogół są to bardzo stare piece, w których mieszkańcy palą złej jakości węglem, a często spalają w nich nawet opony. To sprawia, że Kraków jest jednym z najbardziej zatrutych miast w Europie. 

Jest jednak nadzieja, że w przyszłości powietrze w Krakowie będzie czystsze. A wszystko za sprawą ustawy antysmogowej, którą miesiąc temu podpisał prezydent Andrzej Duda. Dzięki niej władze samorządowe będą mogły określić, czym możemy palić w domowych kotłach i piecach na węgiel. W ten sposób stopniowo będą eliminowane urządzenia, które najbardziej zanieczyszczają powietrze.

źródło: Polskie Radio, krakowskialarmsmogowy.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie www.blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Ekologia #Transport #pogoda