Aleksander G. podejrzany o podżeganie do zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary został zwolniony z aresztu.


Krakowska Prokuratura Apelacyjna poinformowała o zwolnieniu z aresztu Aleksandra G. Wniosek o jego zwolnienie złożył obrońca a prokurator się do niego przychylił. W zamian zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys., zakaz opuszczania kraju, dozór policyjny i poręczenie osoby godnej zaufania.

Byłego senatora zatrzymano na początku listopada 2014 r. krakowska prokuratura postawiła mu zarzut podżegania do zabójstwa J. Ziętary. Podczas przesłuchania nie przyznał się do winy i odmówił składnia wyjaśnień.


Jarosław Ziętara był poznańskim dziennikarzem, pisał dla "Gazety Poznańskiej" a wcześniej dla "Wprost" i "Gazety Wyborczej". Zaginął 1 września 1992 w drodze do redakcji. Zajmował się dziennikarstwem śledczym, badał afery gospodarcze i polityczne. Pisał o Art - B i przemycie na masową skalę. Pierwsze śledztwo w sprawie jego zaginięcia wszczęto dopiero po roku i umorzono z powodu braków znamion przestępstwa. Po jego wznowieniu prokuratura ustaliła, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. Śledztwo umorzono w 1999 r. z powodu nieodnalezienia ciała.

W 2011 r. redaktorzy naczelni największych polskich pism zaapelowali do prokuratury i władz o ujawnienie wszystkich okoliczności śmierci dziennikarza oraz o odtajnienie informacji dotyczących Ziętary, które w czasie działań operacyjnych zebrał Urząd Ochrony Państwa. Z informacji wynikało, że dziennikarza próbowano zwerbować do współpracy ze służbami. Analiza śledztwa w Prokuraturze Generalnej spowodowało jego wznowienie w czerwcu 2012 r. Tym razem jednak nie w sprawie zaginięcia, ale zabójstwa Jarosława Ziętary. Sprawę przekazano do Krakowa i zajęła się nim Prokuratura Apelacyjna. W związku z tym śledztwem aresztowano byłego senatora Aleksandra G. oraz Mirosława R. i Dariusza L., podejrzanych o pomocnictwo i pomoc w zabójstwie dziennikarza. Przesłuchano także członków rodziny oraz dziennikarzy, którzy założyli społeczny komitet "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary". Zwolnienie Aleksandra G. może mieć związek z informacją o wycofaniu zeznań przez kolejnego świadka. Wcześniej areszt opuścili Mirosław R. i Dariusz L, gdy swoje zeznania wycofał świadek incognito. Według niektórych komentatorów nikomu nie zależy na wyjaśnieniu okoliczności śmierci Jarosława Ziętary.