WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Nie od dziś wiadomo, że przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker - najdelikatniej rzecz ujmując - nie wylewa za kołnierz. Prowadzi to do wielu żenujących sytuacji z Junckerem w roli głównej. Ostatni przykład to nagranie z 21 grudnia 2017 roku, na którym widzimy powitanie Jeana-Claude'a Junckera, idącego chwiejnym krokiem po czerwonym dywanie. Wśród witających znajdował się miedzy innymi przewodniczący Rady Europejskiej, #Donald Tusk.

Juncker - 'Drunker'

Skłonność przewodniczącego Komisji Europejskiej do napojów wysokoprocentowych jest tajemnicą poliszynela. Na zachodzie Europy, wśród polityków i przedstawicieli mediów, nie brak głosów, że Juncker "zaczyna pić od rana, a po 12.00 jest tak pijany, że nie potrafi sklecić zdania”.

Tę niezbyt pochlebną opinię potwierdził były angielski minister ds. Europy. Brytyjczyk w wywiadzie dla gazety „The Mail on Sunday” stwierdził wprost: „[Juncker] To kompletny pijak. Wiem, bo z nim pracowałem". Takie same słowa można usłyszeć z ust mieszkańców Luksemburga, którego premierem był niegdyś Jean-Claude Juncker.

Rodacy nie mieli litości dla Junckera i ochrzcili obecnego szefa Komisji Europejskiej mianem "pijaka i zataczającego się premiera". Nie jest więc dziełem przypadku, że Jean-Claude Juncker zyskał rymujący się z jego nazwiskiem przydomek "Drunker" (od angielskiego słowa "drunk", czyli "pijany").

Juncker zatacza się na czerwonym dywanie

Jest mnóstwo zachowań Junckera, mogących budzić uzasadnione wątpliwości co do jego trzeźwości. Ostatni przykład można obejrzeć na filmiku, który trafił do sieci 21 grudnia 2017 roku.

Polecamy inne ciekawe wideo: 'Gruby Chińczyk' vs. 'Rumun'. Zobacz, jak Petru żre się z Lubnauer [WIDEO]

Warto również obejrzeć to nagranie: Stanisław Michalkiewicz o Ryszardzie Petru: ‘Został wydymany przez…’ [WIDEO]

Widzimy na nim przewodniczącego Komisji Europejskiej, idącego chwiejnym krokiem po czerwonym dywanie. Następnie Juncker salutuje (!) witającym go oficjelom Unii Europejskiej, wśród których znajduje się między innymi przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk. Co ciekawe - kobiecy głos, słyszalny w tle, uporczywie przypisuje Junckerowi imię "Maria", mimo że przewodniczący Komisji Europejskiej ma na imię Jean - Claude.

Strach pomyśleć, że tacy ludzie, jak Juncker decydują o losach Unii Europejskiej i krajów członkowskich. Dotyczy to w szczególności zastosowania wobec Polski artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej, którego konsekwencją mogą być sankcje nałożone na nasz kraj.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Unia Europejska