Reklamy
Reklamy

Przyszła pora na radykalne kroki, zapewniające ostateczne pozbycie się symboli komuny ze stolicy. Wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki oznajmił możliwość sięgnięcia po materiały wybuchowe dla szybkiego zgładzenia Pałacu Kultury i Nauki.

To nie są jakieś drobiazgi, takie jak zmiany tabliczek ulic z niewygodnymi patronami, tu chodzi o priorytety. Warszawiacy może tego nie dostrzegają, ale ich miasto usiane jest budowlami, pozostałymi po systemie totalitarnym. W kolejce u saperów czeka niedaleko umiejscowiony dworzec centralny, korekty wymaga także sieć drogowa z warszawskimi mostami na czele. Ktoś bardziej dokładny dodałby jeszcze do niechcianych symboli złej władzy odbudowaną przez nią pośpiesznie starówkę i zamek królewski.

Reklamy

Słodki wymiar dobrobytu

Z drugiej strony zło czai się także w zbytkownym dobrobycie i konsumpcji. Przedstawiciele klasy średniej, która dorobiła się za rządów koalicji PO-PSL, za nic sobie mają tezę o święceniu dnia świętego i wolą w niedzielę krążyć bez celu po niezmierzonych rewirach centrów handlowych. Przez swoją lekkomyślność gotowi są zapomnieć o uczestnictwie we mszy świętej, czego nie może zaakceptować żaden proboszcz. Zamiast dać na tacę, gotowi są kupić jakieś pierdoły.

Kolejna sprawa jest dość delikatna. Brak umiaru i rozpusta zawierają się w przyzwalaniu na działanie sklepów nocnych z alkoholem. W chwili gdy wzmaga się potrzeba - każdy przykładny mąż i ojciec może dziś wyjść w nocy do najbliższego sklepu nocnego i wrócić z piwem lub co gorsza z butelką wódki. Na takie pokusy jest prosta metoda - za sprawą naszego parlamentu nie będzie powodów dla błąkania się po mieście, ponieważ nikt alkoholu nie kupi w nocy.

Reklamy

I dlaczego do cholery masło i jajka są takie drogie?

Panie i panowie, nie zwracajcie uwagi na ceny nabiału. Mamy przecież w niedalekiej perspektywie pełne objawienie o katastrofie smoleńskiej. Nie zaprzątajcie sobie głowy kolejkami do lekarzy, ponieważ bardziej skuteczna od szarlatańskich terapii, podobnych do in vitro, jest modlitwa w Toruniu lub w Licheniu. Po co wam Trybunał Konstytucyjny i inne podobne wymysły Brukseli, jeśli i tak nie rozumiecie sformułowania trójpodział władzy. Pozwólcie nam zając się wszystkim, a zobaczycie wnet spektakularne zmiany. Tylko nie oceniajcie ich od razu, ponieważ trzeba poczekać na kolejne, żeby móc się do nich odnieść. Zapomnieliście co zmieniliśmy przed miesiącem? Nie szkodzi, tamta zmiana też była dobra. Na pocieszenie pokażemy wam w telewizji publicznej jakiś głupi serial i będziecie szczęśliwi, a tego przecież pragniecie.

źródło: fakt.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#PiS #PKiN #alkohol