WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

#Adam Michnik, redaktor naczelny lewicowej „Gazety Wyborczej”, nie może zaliczyć ostatnich dwóch lat do udanych. Gdy do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość gazeta Michnika, odcięta od państwowych pieniędzy, zaczęła przeżywać kłopoty finansowe. Ratunku szukano w masowych zwolnieniach dziennikarzy i wyprzedaży nieruchomości. Co gorsza, liczba czytelników „Wyborczej” od lat sukcesywnie spada.

Do tych, i tak już przecież niemałych, kłopotów doszły ostatnio oskarżenia o to, że w redakcji przy ulicy Czerskiej dochodziło do molestowania seksualnego. „Gazeta Wyborcza”, tak bardzo wyczulona (przynajmniej oficjalnie) na prawa kobiet, musiała to odczuć jako cios szczególnie dotkliwy.

Reklamy
Reklamy

Oskarżenia stawiają bowiem pod znakiem zapytania wiarygodność gazety w oczach lewicowej części opinii publicznej, stanowiącej wszak jej grupę docelową. W tej sytuacji nie ma się co dziwić, że Adam Michnik coraz częściej traci panowanie nad sobą i daje się ponosić nerwom.

Michnik wyzywa ludzi od sku***synów

Grubiaństwo Michnika nie jest zresztą niczym nowym – wystarczy przypomnieć, jak broniąc Jaruzelskiego warknął: „Odpieprz się od generała!”, ku nieskrywanej uciesze tego ostatniego. Do tej pory jednak naczelnemu „Wyborczej” raczej udawało się trzymać nerwy na wodzy. Ostatnio diametralnie się to zmieniło i Michnik bluzga bez opamiętania. Szczególną wściekłość wywołuje u niego przypomnienie postaci jego brata Stefana, stalinowskiego zbrodniarza sądowego.

Polecamy inne ciekawe nagranie: Patryk Jaki bezlitośnie wyśmiał ‘dziennikarkę’ TVN, atakującą patriotów [WIDEO]

Warto również obejrzeć to wideo: Premier Szydło broni uczestników Marszu Niepodległości. Lewacy wściekli [WIDEO] [VIDEO]

W lipcu tego roku przez Polskę przetoczyły się manifestacje opozycji totalnej, protestującej przeciw reformom sądownictwa.

Reklamy

Oczywiście nie mogło na nich zabraknąć szefa "Wyborczej". Po jednej z takich manifestacji pewien mężczyzna zwrócił się do naczelnego GW słowami: "Brata pan pozdrowi. Też jest sędzią", na co Michnik wybuchnął: "Ty sku…synem jesteś! Bydlakiem jesteś, wiesz. Kanalią!".

To nie pierwszy taki przypadek. Wcześniej, podczas jednego z protestów kodziarzy, dziennikarz kulturalnie zapytał naczelnego "Wyborczej": "Przepraszam, kiedy przeprosi pan za brata, który był stalinowskim mordercą?", na co Adam Michnik ryknął: "Jak ty, sku…synu, zmądrzejesz!".

Oskarżenia o molestowanie i gwałt

Jakby tego było mało, kobiety związane ze środowiskiem feministycznym (m.in. S. Czyż, D. Dymińska, P. Wieczorkiewicz i A. Ziółkowska) oskarżyły ostatnio o molestowanie i gwałt dwóch lewicowych dziennikarzy: Michała Wybieralskiego – szefa portalu Wyborcza.pl oraz Jakuba Dymka z „Krytyki Politycznej”.

Mężczyźni mieli proponować kobietom awans w zamian za seks. Zwroty, jakich mieli wobec nich używać to m.in.: "będzie ruchane" lub "wsadzić język w cipkę" oraz propozycja szefa do podwładnej: "Może pijaństwo i seks?".

Reklamy

Mieli oni również dopuścić się agresji fizycznej - jedna z kobiet miała m.in. odnieść obrażenia ręki.

Warszawska Prokuratura Okręgowa już wszczęła postępowanie w tej sprawie. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej, Ewa Bialik: „w związku z informacjami, (…) dotyczącymi oskarżenia przez grupę ośmiu kobiet o #mobbing i molestowanie szefa portalu Wyborcza.pl oraz publicysty Krytyki Politycznej, prokuratura przeprowadziła z urzędu postępowania przygotowawcze”.

źródło: youtube.com, tvn24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.