Reklamy
Reklamy

WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Nie będzie o tym, że polskość to nienormalność, albo że nie umiemy się sami rządzić i powinni nami rządzić #Niemcy. Zwykły, normalny w znaczeniu bycia zdrowym na umyśle człowiek, dąży do normalności. Zaś Niemcy już nawet sami sobą nie umieją rządzić. Wystarczy wspomnieć o karierze Martina Schulza, czy też o najnowszym zwrocie wokół Angeli Merkel.

Poziom uprawiania polityki na Zachodzie spadł zdumiewająco nisko

Już jako student doszedłem do przerażającego wniosku: bolszewizm miał dwie odmiany! Jako pierwszy pojawił się i zaczął mordować niewinnych ludzi wojujący, lewicowy liberalizm amerykański.

Jego kłamstwa i polityka agresji oznaczały pomoc i wodę na młyn najpierw dla czerwonych carów na Kremlu, a potem dla Al-Kaidy i ISIS.

Reklamy

Jego zwolennicy utracili w końcu resztki zdrowego rozsądku. W imię globalizmu, politycznej poprawności i łapówek od tzw. szejków naftowych, wolą wpuszczać do siebie ludzi śmiertelnie ich nienawidzącej, sakralnej cywilizacji pustynnej zamiast dać rządzić prezydentowi Trumpowi. To dopiero pewny i silny sojusznik!

Z drugiej strony zachodni przywódcy zapewne zachowali umiejętność rzucania naszego kraju na pożarcie

Polska, uwiedziona sanacyjną propagandą sukcesu , niepotrzebnie stanęła Trzeciej Rzeszy na drodze do wywarcia zbrojnego nacisku na Wielką Brytanię i Francję w sprawie nowego podziału kolonii.

W roku 1939 skumulowały się błędy nieprzemyślanych odruchów hurrapatriotycznych. Owego mierzenia sił na zamiary, doradzanego przez Mickiewicza; polityki romantyczno-straceńczej. Już w XVII wieku naród szlachecki, ogłupiony przez jezuitów w interesie Habsburgów, zaczął szukać zwady zamiast kompromisów z sąsiednimi, niekatolickimi mocarstwami.

Reklamy

Kiedy w wyniku przegranych wojen z nimi nastąpiły zabory, Anglia i Francja zachęcały go do z góry skazanych na przegraną powstań. Byle tylko osłabić Rosję. Kiedy zmiażdżyli nas Hitler i Stalin, brytyjski minister spraw zagranicznych, lord Halifax zablokował planowany przez brytyjskich wojskowych odwet na Sowietach.

Pamiętajmy o tym kim jesteśmy i skąd pochodzimy!

Naród polski jest częścią prastarej, indoeuropejskiej wspólnoty etnicznej i rasowej. Także wspólnoty ideowej. Każdy Polak pochodzący z Małopolski, Wielkopolski, Pomorza i Śląska ma potężną domieszkę krwi niemieckiej. Pochodzący ze wschodnich ziem polskich – litewsko-ruskiej.

Polityka służalczości i nienawiści obraża polską godność narodową

Nasza odwieczna przynależność do najsilniejszego kręgu kulturowego świata oznacza, że nie jesteśmy pomyłką i nawozem historii. Nasza wielka duma narodowa jest jak najbardziej zasadna! Polska stawała się potężnym państwem, budzącym szacunek i podziw, który wytrącał broń z ręki naszym wrogom, ilekroć kierowała się rozumem, honorem i tolerancją.

Reklamy

Rozum i honor łączy się z poczuciem sprawiedliwości

Sprawiedliwości staje się zadość, gdy się pamięta nie tylko o winach, ale i zasługach. Dzięki niemieckiej pomocy Polska przeżyła m. in. straszliwe uderzenie najazdów mongolsko-tatarskich. Dzieli nas od Niemców pamięć o wstrętnym krzyżactwie, pruskiej perfidii i hitlerowskim szaleństwie. Jedno równoważy drugie. Na zdrowy rozum i zgodnie z poczuciem sprawiedliwości możemy otworzyć stosunki z Niemcami od czystej karty. Wystarczy poczekać na upadek neostalinowskiego reżimu w Berlinie.

Nasza wielka słowiańska siostrzyca... Moja babcia została wywieziona na roboty przymusowe do Prus Wschodnich. Po klęsce Trzeciej Rzeszy wracała na piechotę na Mazowsze. Po drodze spotkała oddział Armii Radzieckiej. Zatrzymali ją i pytają: kto ty taka? Zrozumieli, że pracowała dla Niemców. Pod karabin - miała zostać za chwilę zastrzelona! Nadbiegł jednak oficer: "Ty durniu przeklęty! To przecież nasz człowiek!". Potem dał jej chleba na drogę. To prawdziwa, a zarazem znamienna dla naszych wzajemnych stosunków opowieść.

Dlatego Polska potrzebuje wielkiej polityki narodowej

Musimy sięgnąć do myśli endeckiej: o pojednaniu z Rosją i niezależności od pewnego sławnego, a często trudnego do wytrzymania ludu znad Morza Śródziemnego. Do żelaznej logiki Dmowskiego, ale i Stanisława Cat-Mackiewicza. Do Władysława Studnickiego i jego współpracy z Niemcami; w sposób pozwalający osiągać przy tym najważniejsze polskie cele (Akt 5 Listopada). Należy poznać i dobrze zrozumieć tak obecne nieszczęście Niemców, jak i dążenie Rosjan do zrozumienia i naśladowania Polski i Rzymian.

Nie bądźmy durniami przeklętymi! Rosjanie i Niemcy to są nasi ludzie! Jeśli oni zginą, błyskawicznie znajdziemy się na krawędzi zagłady. Jeśli się z nimi nie porozumiemy, ludzie obcy nam i naszym żywotnym interesom rzucą nas znowu na pożarcie.

źródło: wiedza i oceny Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Rosja #Wielka polityka