Alexa
Załogi brytyjskich bombowców długo czekały na rozkaz do ataku (public domain)
Ten śliczny samolocik to podarowany Stalinowi Spitfire! (YouTube screenshot)
1 z 2

Photogallery - Katastrofa wrześniowa: 'Kościół płacze', a lord Halifax broni Stalina!

Bristol Blenheim na lotnisku w czasie długich, nudnych godzin, dni i miesięcy dyżurowania w gotowości. Dziwna wojna (phoney war) – drwiono w prasie państw neutralnych. Te bombowce dalekiego zasięgu zaprojektowano i wytwarzano w pocie czoła po to, aby było czym uderzyć w strategiczne obiekty wrogów Imperium Brytyjskiego. Zamiast tego marnowano ich możliwości przez cały rok!

Grafika nr 2. Ten śliczny samolocik to podarowany Stalinowi Spitfire! W sumie było ich tylko 143, ale to tylko jedna z wielu serii samolotów bojowych i czołgów dostarczonych tyranowi wielu narodów przez USA i UK. Po drugiej wojnie światowej Angole i Jankesi wyszli na zaufaniu do niego podobnie jak Polacy na zaufaniu do nich. Tak się kończy paktowanie z diabłem. Młyny Boże mielą dokładnie, więc za podłą zdradę drogo się płaci.

Wróć do artykułu: Katastrofa wrześniowa: 'Kościół płacze', a lord Halifax broni Stalina!

Wyraź swoją opinię. Dodaj komentarz.