Na tle Wielkiego Kryzysu lat trzydziestych XX wieku, a także ogromnej ówczesnej przewagi USA i W. Brytanii nad resztą świata, Londyn zdecydował się na fatalną próbę sił. Polityka brytyjska, która we wrześniu 1938 w Monachium otworzyła furtkę do pokojowego współistnienia i stopniowego złagodzenia reżimów faszystowskich, została wiosną 1939 zastąpiona kursem na konfrontację. Jak udowodnił jeden z najwybitniejszych brytyjskich historyków, rząd Chamberlaina wręcz prosił Hitlera o wojnę.

Wielka Brytania miała wspaniałą technikę lotniczą i była w stanie zaopatrzyć Polskę w nowoczesne myśliwce

Kiedy Beck przebywał w Londynie, prosząc o zagwarantowanie zbrojnej interwencji na wypadek niemieckiej napaści, powiedziano mu, że lada tydzień rozpocznie się ogromna produkcja samolotów myśliwskich.

Reklamy
Reklamy

Kluczowe zakłady podwykonawcze (ang.: shadow factory) miały wytwarzać 1200 Spifire'ów miesięcznie. Również produkcja Hurricane’ów (patrz: galeria zdjęć) miała zostać szybko zwiększona i te myśliwce miały być wysłane do Polski.

Kapitalnym błędem Józefa Becka było to, że nie przedstawił wtedy swoim gospodarzom pewnych warunków. Wobec wyjątkowo złej sytuacji naszego kraju (od 16 marca Polska była w kleszczach terytorium Trzeciej Rzeszy) należało zażądać materialnych gwarancji bezpieczeństwa narodowego. Przede wszystkim szybkiego wysłania do Polski tych myśliwców i doradców wojskowych. Dodając przy tym - jeśli tego nie otrzymamy, przystąpimy do Paktu Antykominternowskiego i powiemy narodowi dlaczego.

Socjalistyczny sabotaż w kluczowych zakładach Bromwich Castle

Po czterdziestu latach tak mówił o tym szef oblatywaczy w tych zakładach – Eric Holden: „W pierwszym okresie, zanim włączyli się w to ludzie od Vickersa, trudno było powiedzieć kiedy i czy w ogóle rozpocznie się produkcja.

Reklamy

Większość zatrudnionych w Castle Bromwich przyszła tu z fabryk wytwarzających samochody. Tylko kilku z nas miało przedtem do czynienia z samolotami. Robotnicy byli przyzwyczajeni do tego, że mogą sobie poleniuchować i pracować w takim tempie, jakie im odpowiada. Tam umieli produkować co miesiąc tysiące samochodów, ale tutaj nie potrafili dostarczać choćby tyko po kilkadziesiąt samolotów”.

Cyt. za YouTube video: Video from the Past [05] – Inside Story – The Spitfire (1987), 5 minuta

O wiele dosadniej opisał stosunki panujące tam przez ponad rok, przysłany z zakładów Supermarine Cyril Richard Russell. Jego książka, którą odważył się opublikować dopiero po upadku wszechwładzy brytyjskich związków zawodowych (Spitfire Odyssey. My Life at Supermarines 1936-57, UK Kingfisher Railway, 1985), ujawniła publiczną tajemnicę.

Russell pracował w Bromwich Castle jako operator obrabiarki precyzyjnej. Jak ujawnił, trudności z opanowaniem wysoko rozwiniętej technologii produkcji były tylko wymówką. Robotnicy, podburzeni przez socjalistycznych radykałów ze związków zawodowych, żądali książęcych wprost płac.

Reklamy

Wobec odmowy urządzali sabotaż wszelkiego rodzaju. Dopiero rząd Churchille’a dał sobie z nimi radę. Bumelująca załoga dostała ultimatum: albo zacznie wytwarzać co miesiąc setki myśliwców, albo zostanie powołana do wojska i wysłana w miejsca najbardziej zagrożone nalotami.

Ofiara polskiej krwi została zmarnowana – Luftwaffe była o włos od zwycięstwa

W czasie, gdy rozpoczynała się bitwa powietrzna nad Anglią, RAF miał niespełna 600 nadających się do walki myśliwców. Tylko jedna czwarta z nich to były Spifire'y. Chamberlain rozmyślnie rzucił Polskę na pożarcie (wykażę to w następnej części tego cyklu), by zyskać na czasie. Rok później lała się strugami brytyjska krew, a Londyn wyglądał jak Warszawa. Gdyby jednak Hitler i Göring mieli więcej sprytu, nic by to nie pomogło. Latem 1940 Niemcy mieli czterokrotną przewagę w powietrzu.

Przeniesienie ciężaru niemieckiej ofensywy powietrznej z lotnisk, składów paliw i zakładów lotniczych na miasta było kapitalnym błędem. Żądny zemsty Hitler nie pomyślał, że da to dywizjonom myśliwskim nieprzyjaciela czas na wylizanie ran i przystąpienie do przeciwuderzenia. Na zakłady Bromwich Castle zrzucono tylko około dwustu małych bomb zapalających, łatwych do ugaszenia po spadnięciu na ziemię. W następnych miesiącach zakłady rozwinęły swoją pełną moc produkcyjną. To był początek końca Trzeciej Rzeszy.

źródło: en.wikipedia.org

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#historia #wojna #Wielka Brytania