Niewyobrażalne emocje wzbudził fakt zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw o Sądzie Najwyższym oraz o Krajowej Radzie Sądownictwa. Chyba najbardziej trafiło to w #PiS, który nie mógł dojść do siebie po takim ciężkim ciosie w plecy. Prezydent mając na uwadze fakt, że już dwa lata kadencji za nim, przypomniał sobie o samodzielności i ma chyba wizję swojego małego poletka politycznego. Jednak nie zapominajmy o trzeciej ustawie, którą w te gorące dni Duda mimo wszystko podpisał. Właśnie teraz Ziobro uzyskał łatwy dostęp do możliwości upolityczniania wymiaru sprawiedliwości.

Nieposłusznych sędziów należy się pozbyć

O tym, kto pójdzie na emeryturę spośród prezesów sądów, a kto w pocie czoła będzie mógł dalej piastować stanowisko, decydować będzie oczywiście minister sprawiedliwości.

Reklamy
Reklamy

Dla ułatwienia zadania ustanowiono dosyć niski próg wieku emerytalnego dla sędziów, mianowicie 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn.

Proszę państwa, przecież nie można czekać w nieskończoność, aż ktoś pójdzie na emeryturę. Nie powinni obawiać się przesunięcia na boczny tor ci sędziowie, którzy sumiennie wykonywać będą polecenia ministra. Dla nich ustawa przewiduje możliwość pracy pomimo przekroczenia wieku emerytalnego, aż do 70 roku życia. Ale już dzisiaj prezes sądu może być odwołany za nieefektywną pracę oraz w sytuacji ‘rażącego lub uporczywego niewywiązywania się z obowiązków służbowych’. Na każdego znaleźć można paragraf.

Ani prawa, ani sprawiedliwości

Po nagonce medialnej na środowisko sędziowskie, przyszedł czas na przeprowadzenie czystki. Wstawianie swoich ludzi do służb mundurowych i do wymiaru sprawiedliwości jest dla PiSu bardzo wygodne.

Reklamy

Efekty tego procesu już widać w represjach wobec przeciwników miesięcznic, ja jednak chyba nie chcę żyć w tak efektywnym pod względem prawnym państwie.

Zbigniew Ziobro ma ręce pełne roboty. Od dziś może już wymieniać sędziów według własnego pomysłu i uznania, a do wymiany jest nawet kilkaset osób. Tradycyjnie okaże się, że sędziowie posiadający kwalifikacje i doświadczenie nagle nie spełniają oczekiwań ministra, a w cuglach czekają już ich następcy.

Wynika z tego, że w mediach narodowych skończy się nudny serial o złych i nieuczciwych sędziach. Wkrótce będzie bardziej optymistycznie, dowiemy się o zażegnanych na czas knowaniach czarnych charakterów, których powstrzymali nowi i piękni prezesi sądów powszechnych. A dla ubarwienia głównego wydania Wiadomości powstanie panel o wyrokach dla totalnej opozycji.

źródło: interia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Zbigniew ZIobro #Andrzej Duda