Co prawda w zamian konieczne byłyby ustępstwa. Takie, jak zmiana stosunku do polskich Niemców. Wśród nich nie brakowało polskich patriotów, którzy tak pieniędzmi, jak własną krwią wsparli państwo polskie w walce z Rosją Sowiecką w roku 1920. W zamian można było zagwarantować dobre warunki dla dalszego trwania polskiej mniejszości w Niemczech.

Dalsze sprawy, dotyczące Gdańska i tak zwanego korytarza, czyli dostępu Polski do Bałtyku, omówię w innym artykule. Na razie zaznaczę tylko, że Józef Beck świadomie kłamał, odnosząc się do żądań Hitlera w tych sprawach, w swoim słynnym przemówieniu w Sejmie.

Włoski minister spraw zagranicznych, hrabia Galeazzo Ciano i jego wizyta w Polsce

W dniach 27 lutego - 1 marca 1939 w Warszawie, Białowieży i Krakowie przebywał szef dyplomacji faszystowskich Włoch, a także zięć Mussoliniego - Ciano.

Reklamy
Reklamy

Prasa codzienna skupiła się na mniej ważnych stronach tej wizyty:

"Warszawa, 1.3, (PAT) W czasie swej wizyty w Warszawie minister spraw zagranicznych Italii hr. Ciano udekorowany został orderem Orła Białego. Jednocześnie p.o. dyrektora protokołu p. Al. Łubieński wręczył następujące odznaczenia: [...] markizowi Lanza d'Ajeta – złoty Krzyż Zasługi, p. Renco Bellia - krzyż oficerski orderu Polski Odrodzonej". (Odznaczenie ministra hr. Ciano Orderem Orła Białego, „Gazeta Lwowska”, nr 49, 2 III 1939, s. 1)

W sumie rzecz biorąc atmosfera była serdeczna, ale wyniki marne. Podpisano tylko jedno porozumienie; o stałym połączeniu lotniczym Warszawy z Rzymem. Prócz tego, co odnotowano w spokoju również w Europie Zachodniej: "Obaj ministrowie ponownie potwierdzili, że porządek i sprawiedliwość są najważniejszymi celami polityki Włoch i Polski.

Reklamy

Na tej podstawie doszli do porozumienia w sprawie dalszego rozwoju przyjaznej współpracy, opartej na wspólnocie interesów obu krajów". (Cianos Besuch in Warschau, „Luxemburger Wort”, 2 marca 1939, s. 2)

W rzeczywistości Ciano przybył z konkretnymi propozycjami, chcąc wesprzeć Polskę

Te propozycje dotyczyły: przystąpienia Polski do Paktu Antykominternowskiego, przyjęcia pośrednictwa Mussoliniego i włoskiej pomocy technicznej w sprawie niemieckich połączeń drogowych i kolejowych z Prusami Wschodnimi, a także wspólnego wywierania nacisku w sprawie kolonii.

Sprawa numer jeden - zapewnienie Polsce bezpieczeństwa wobec państwa Stalina, którego papierowe zobowiązanie do nieagresji przeciwko Rzeczypospolitej należało uznać za słowo honoru łobuza. W sprawie eksterytorialnej, niemieckiej autostrady i linii kolejowej do Prus Wschodnich niezbędna była włoska pomoc techniczna i dyplomatyczna. Chodziło o budowę polskich autostrad do Gdyni i Gdańska. Wreszcie w trzeciej sprawie chodziło o przydzielenie kilku państwom europejskim, które nie miały jeszcze żadnych kolonii albo miały ich zbyt mało, (#Włochy) terytoriów zamorskich.

Reklamy

Najbardziej pasjonująca była sprawa kolonii osadniczych

Takie kraje jak Polska, Węgry i Rumunia, a także Włochy miały otrzymać niektóre, niezagospodarowane i rzadko zaludnione kolonie Francji i Wielkiej Brytanii. Miały się tam zacząć osiedlać przede wszystkim duże grupy najuboższych chłopów i rzemieślników. Tak uzasadniał to ówczesny czołowy publicysta Mussoliniego Virginio Gayda: „Kolonie – jak stwierdza – przechodzą obecnie rolniczą fazę zagospodarowania. Potrzebują zatem ludzi do uprawy ziemi, których mogą tam wysłać Polska, Włochy i Niemcy, czego nie da się obecnie powiedzieć o Wielkiej Brytanii i Francji. Włochy, Niemcy i Polska posiadają bowiem duży przyrost naturalny ludności, lecz w Brytanii, a przede wszystkim we Francji jest więcej zgonów niż urodzeń”.

(COLONIAL AIMS. POLISH MOVE. New Department. PIONEERS TO BE TRAINED, „Sydney Morning Herald”, 6 III 1939, s. 6)

Jak dodał Gayda, nowy podział kolonii oraz skierowanie tam dużych grup ludności z tych trzech i zapewne jakichś innych krajów, zmagających się z biedą i nędzą na wsi, zwiąże Afrykę na stałe z Europą. Tak poprzez szybsze ucywilizowanie tubylców, jak wytworzenie tam silnych gospodarek, komplementarnych w stosunku do „krajów wykazujących największy dynamizm narodowy”. Anglosaskie elity władzy miały jednak zupełnie inne plany i nie chciały konkurencji ani na morzu, ani w strefie tropikalnej.

żródło: publikacje prasowe z roku 1939, wiedza historyczna Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#historia #Afryka