Jak wynika z deklaracji prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, zgoda na zorganizowanie marszu została wydana osobie prywatnej, a nie Młodzieży Wszechpolskiej. Ów organizator określił cel imprezy jako uczczenie zwycięstwa wojska polskiego nad bolszewikami, dopełnił także wszystkich obowiązków, jakie na nim spoczywały. Gdy okazało się, że będzie inaczej, niż wynikało z deklaracji - nie było już czasu na odwołanie zgody na zgromadzenie. Taką zgodę można cofnąć na 96 godzin przez zgromadzeniem.

Prawie jak w Niemczech w latach trzydziestych

Demonstracja neofaszystów nie była zbyt liczna, ponieważ liczyła około stu osób. Jednak nie w ilości uczestników jest tu problem.

Reklamy
Reklamy

Maszerujący nieśli ze sobą sztandary jednoznacznie symbolizujące ich poglądy, na które nigdy nie będzie zgody w naszym kraju.

Blade oznaki legalności

Maszerujących kilkakrotnie próbowali zatrzymać przedstawiciele organizacji Obywatele RP oraz ‘Czarnego protestu’. Za każdym razem jednak #policja usuwała ich z trasy marszu, ponieważ jak oświadczył rzecznik warszawskiej policji, kom. Sylwester Marczak, zakłócali swoim zachowaniem przebieg legalnego zgromadzenia.

Wynika z tego, że każdy, kto otrzyma zgodę na zorganizowanie zgromadzenia, może liczyć na ochronę policji, nawet jeśli propaguje faszystowskie poglądy. Tym samym wszystko przebiegło zgodnie z literą prawa - pozwolenie na zgromadzenie, przemarsz, eskorta policji, jednak niesmak pozostał.

Nikt nic nie wie

W tych wydarzeniach zaskakuje korowód niedomówień.

Reklamy

Neofaszyści organizują swój marsz nie chwaląc się tym z początku, a po zgodę władz wysyłając jednego ze swych działaczy. Nadal nikt nie rozpoznaje ich podstępu, jednak policja jak zawsze dobrze poinformowana, przygotowuje się bardzo dobrze do zapewnienia im spokojnego przemarszu. Po tym, jak Obywatele RP głośno protestują przeciwko takim spektaklom, prezydent oświadcza, że nic nie można już zrobić.

Jakoś nadal nie rozumiem akceptacji dla propagowania neofaszystowskich poglądów i ich swoistym reklamowaniu. To nie jest przypadek, że ci, którzy przeciwstawiają się powolnemu spychaniu naszego kraju w przepaść, nie akceptują skrajnych prawicowych poglądów. W jednym i drugim przypadku policja w myśl obowiązującego prawa może ich bezkarnie usunąć z drogi, wylegitymować, a jeśli ma takie życzenie - również ukarać mandatem lub skierować sprawę do sądu.

źródło: interia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#ONR #Obywatele RP