ABY WYŁĄCZYĆ REKLAMĘ, KLIKNIJ NA OBRAZEK POWYŻEJ!

Jest ciąg dalszy brutalnego incydentu, jaki miał miejsce na przejściu granicznym w Hrebennem w ubiegłym roku. Prawie dwanaście miesięcy temu polski samochód, którym wracali ze Lwowa do Lublina studenci oraz pracownicy Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, został zatrzymany siłą przez tłum Ukraińców, którzy protestowali z powodu zawieszenia przez polskie władze małego ruchu granicznego pomiędzy Polską a Ukrainą.

Napastnicy poinformowali Polaków, iż zostaną przepuszczeni "za godzinę, a może wcale". Wokół ich samochodu zaczął się gromadzić coraz to większy tłum Ukraińców o mało przyjaznym nastawieniu.

Reklamy
Reklamy

Na początku w ruch poszły wulgarne epitety i stwierdzenia, kierowane do studentów i pracowników lubelskiej uczelni. Według zeznań poszkodowanych - Ukraińcy mieli odgrażać się Polakom widmem przeprowadzenia na terenie Polski powstania, które miałoby zakończyć się "wyrzynaniem" Polaków.

W kierunku naszych rodaków padło wiele obraźliwych słów, które normalnemu człowiekowi z trudem przychodzą na myśl. W pewnym momencie ze względu na jadące w innym samochodzie dzieci, Ukraińcy postanowili przepuścić pojazd, znajdujący się za polskim autem. W tym momencie polski kierowca zdecydował się zjechać na pobocze, aby umożliwić mu swobodny przejazd. Manewr ten zupełnie inaczej odebrali Ukraińcy, którzy znali go za próbę ucieczki.

Ukraińcy zaatakowali Peugeota, należącego do Polaków. Straty oszacowano na ponad 40 tysięcy złotych.

Reklamy

Oskarżeni Ukraińcy przebywają obecnie w swojej ojczyźnie. Zostały im postawione zarzuty - między innymi napaści z przyczyn przynależności narodowej. Odmówili składania zeznań w tej sprawie. Jeżeli nie stawią się przed polskim sądem, to w grę może wchodzić ich ekstradycja.

Warto również zobaczyć to wideo: Pudzianowski uderza w Tuska. Ten wpis rozpętał w sieci prawdziwą burzę

Inne ciekawe nagranie: Bójka w angielskiej szkole. Polski uczeń dał nauczkę imigrantowi.

Stosunki polsko-ukraińskie

Relacje między Polską a Ukrainą można zaliczyć do tych z kategorii trudnych. Rząd Prawa i Sprawiedliwości otwarcie stara się widzieć w naszych wschodnich sąsiadach wiernego sojusznika oraz partnera, który by wspierał nas w napiętych relacjach z Rosją. Niestety #Ukraina mimo niebagatelnej pomocy, jaką otrzymała od polskich władz na przestrzeni ostatnich lat, nieraz odwracała się do Polski plecami, a nawet występowała z nieśmiesznymi roszczeniami - które niestety znajdowały częściowe poparcie w ukraińskim parlamencie.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #PiS