W przestrzeni medialnej rozgorzała dyskusja dotycząca tego czy prezydent Duda podpisze czy też odrzuci trzy ustawy o polskim systemie sądowniczym (o KRS, o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym), brutalnie przeforsowane przez #PiS w Sejmie. Uliczne demonstracje opozycji mają służyć celowi wymuszenia weta na prezydencie Dudzie. Ten sam cel mają realizować przeróżne apele środowisk artystycznych, politycznych i prawniczych. Ponad 140 nauczycieli akademickich prawa upubliczniło swoją deklarację, ostrzegającą społeczeństwo przed przekształcaniem naszego państwa w kraj autorytarny.

Naciski na prezydenta Dudę

W TOK FM prof.

Reklamy
Reklamy

Safjan, polski sędzia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ubolewał nad faktem milczenia większości polskich prawników, członków SN oraz TK w stanie spoczynku, w kwestii łamania Konstytucji przez PiS. Powiedział on: „To nie jest czas, kiedy prawnicy mogą pozwolić sobie na komfort niezabierania głosu”.

Departament Stanu USA również wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją polityczną w Polsce. Szef Rady Europejskiej, Donald Tusk zadeklarował chęć spotkania z prezydentem Dudą, aby omówić ostatnie ruchy polityczne PiS, które jego zdaniem marginalizują Polskę na scenie europejskiej. Wielu bardzo ważnych unijnych polityków ostrzega polskie władze przed rozmaitymi sankcjami z uwagi na fakt łamania przez PiS podstawowych zasad praworządności w Polsce.

Co mówią sondaże poparcia politycznego?

Sondaż z okresu obecnej bitwy opozycji o #Sąd Najwyższy, przeprowadzony przez IBRiS, pracownię badawczą, która jest postrzegana jako raczej zaniżająca sondażowe poparcie dla PiS, pokazuje, że akceptacja PiS wzrosła o 3% w stosunku do wcześniejszego, czerwcowego badania.

Reklamy

Według IBRiS partię Kaczyńskiego popiera 37% wyborców, podczas gdy za PO i Nowoczesną opowiada się łącznie 30% ankietowanych obywateli.

Wymowne milczenie środowisk prawniczych oraz wzrost społecznego poparcia dla Kaczyńskiego stanowi „paliwo polityczne” dla obecnego konstytucyjnego zamachu stanu, przeprowadzanego przez PiS. Według oceny prof. Staniszkis, teraźniejsza sytuacja polityczna Polski przypomina tę, w której znalazła się Republika Weimarska przed dojściem Hitlera do władzy.

Co jest celem PiS w rozmontowywaniu polskiego systemu sądownictwa?

Brutalne, z pogwałceniem Konstytucji przeforsowanie przez PiS w Parlamencie ustaw o Trybunale Konstytucyjnym, o Krajowej Radzie Sądowniczej oraz o Sądzie Najwyższym ma w efekcie realizować trzy zadania: (1) politycznej kontroli nad procesami orzekania zgodności ustaw z Konstytucją, (2) kontroli nad praktykami selekcji i awansu sędziów w systemie sądowniczym oraz (3) uruchomieniu procesu czystek w systemie sądowniczym (temu ma służyć powołanie Izby Dyscyplinarnej na mocy pisowskiej ustawy o SN).

Reklamy

Kontrola nad TK umożliwi partii rządzącej ustanawianie nowego prawa, zgodnego z Katolicką Nauką Społeczną. W pierwszym rzędzie PiS chce zaostrzyć ustawę aborcyjną wraz z dopuszczeniem karalności kobiet poddających się zabiegom przerywania ciąży. Ponadto, partia rządząca będzie zmierzała do wprowadzenia obowiązkowej katechezy w polskim systemie edukacyjnym.

Kontrola w zakresie awansu sędziów umożliwi uruchomienie blokady w karaniu kapłanów katolickich, oskarżanych o nadużycia seksualne. W szczególności sędziowie z nadania politycznego będą mogli uniewinniać księży w procesach o pedofilię. Również w procesach dotyczących korupcji, sympatyzujący z PiS sędziowie będą w stanie „zamiatać pod dywan wielkie afery finansowe”, których bohaterami zostaną politycy PiS i katoliccy kapłani. Wszelka bowiem władza demoralizuje i prędzej czy później jej przedstawiciele uwikłają się w rozmaite afery.

Kontrolując Sąd Najwyższy, PiS będzie mógł „legalizować” swoje, ewentualne w przyszłości oszustwa wyborcze. Każda partia polityczna z czasem traci poparcie. Łamiąc Konstytucję, politycy PiS mają tego świadomość. Muszą więc zabezpieczyć praktykę „wiecznego wygrywania wyborów”, aby za 10 lat nie znaleźć się w więzieniu.

Co zrobi prezydent Duda?

Prezydent Duda działa zgodnie z zaleceniami najważniejszych hierarchów Kościoła Katolickiego w Polsce. To, czy zawetuje pisowskie ustawy o systemie sądowniczym, będzie zależało od ich oceny, dokonanej przez Episkopat. Jeśli kardynałowie i arcybiskupi dojdą do przekonania, że uchwalenie pisowskich ustaw zaszkodzi Kościołowi, zalecą Dudzie ich zablokowanie.

Jeśli emocje obecnych protestów społecznych zostaną skierowane przeciwko kapłanom jest szansa na to, że hierarchowie nie zgodzą się na legalizację przez prezydenta Dudę forsowanych przez PiS rozwiązań prawnych. „Czarny Protest” już raz wystraszył księży. Jeśli na wiecach przeciwko Kaczyńskiemu pojawią się antykościelne transparenty, z agresywnymi antyklerykalnymi hasłami, to jest szansa na to, że hierarchowie wraz z Dudą zawetują ustawy Kaczyńskiego.

Puenta: nadchodzi "maccartyzm"

Opozycja jednak nie rozumie podstawowych mechanizmów decyzyjnych w polskiej polityce. Jeśli Schetyna i Petru będą pacyfikowali antyklerykalne manifesty obecnego protestu, to przegrają. Duda podpisze ustawy. Rozpoczną się czystki w polskim systemie sądowniczym. Po czystkach zaś przyjdzie czas na procesy. W pierwszej kolejności Ewa Kopacz i Hanna Gronkiewicz-Waltz zostaną poddane osądowi przez pisowskich sędziów. Potem rozpocznie się w polskiej polityce okres polowania na „zdradzieckie mordy” – na Schetynę, Petru i pozostałych. Przeżyjemy czas polskiego "maccartyzmu".

źródło: gazeta.pl, tokfm.pl, wyborcza.pl, wp.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#prezydent Andrzej Duda