Reforma Sądu Najwyższego i w ogóle sądownictwa jest sprzeczna z oczekiwaniami ekipy rządowej Angeli Merkel. Biurokracja unijna ma z niemiecką niemal wyłącznie wspólne cele i wspólne interesy. Już dawno temu mądrzy ludzie zauważyli, że gdyby Hitler posłuchał ostrzeżeń Göringa przed niepewnym wynikiem wojny, to założyłby Unię Europejską. Dzięki niej osiągnąłby bez wojny swoje główne cele, będące zarazem istotnymi celami Niemiec i Austro-Węgier jeszcze przed pierwszą wojną światową. Z zamianą prawie całej Europy w rynek zbytu niemieckiej produkcji przemysłowej na czele.

Kaczyński może wygrać próbę sił w kraju, czyli druga teoria starszego pana

Podobnie jak Angela Merkel - Kaczyński stosuje politykę trzymania krótko tak własnego obozu politycznego, jak i sojuszników, których zjada na przystawkę.

Reklamy
Reklamy

Pod tym względem jest bardzo podobny do kanclerki. Przeciwko sobie ma twardą opozycję Platformy i Nowoczesnej, której działania też już się nauczył rozgrywać przeciwko niej samej.

Odnośnie środowiska sędziów, to kolejna teoria starszego pana, którego celnych tyrad mam przyjemność słuchać w autobusie, głosi co następuje. Sędziom, policjantom i innym funkcjonariuszom aparatu przymusu państwa jest mniej więcej wszystko jedno, według jakich reguł będą działali. Istotnymi celami ich karier są: bezkarność i korzyści materialne. Stąd też np. ich przywileje emerytalne nie podlegają żadnej istotnej rewizji. Rząd, który postanowi dokonać zasadniczych zmian w takich sprawach - szybko przestanie rządzić. Chciałem pogratulować mu jego celnych opinii, ale po wyjściu z pojazdu pobiegł do przodu niczym osiemnastolatek.

Reklamy

To chyba znak, że utrwalenie władzy pewnego miłośnika kotów pójdzie piorunem.

Cat, względnie kot, powinien coś podpowiedzieć Prezesowi

Stanisław Cat-Mackiewicz był ostrym, acz zarazem sprawiedliwym krytykiem rzeczywistości w Polsce. Znał dobrze niemiecki, rosyjski, francuski i angielski. Tak sanacja, jak i "londyniszcze" (jego drwiące określenie środowisk rządu na uchodźstwie), jak też PRL nie były w stanie wmówić mu żadnej tezy propagandowej. W latach trzydziestych ostrzegał, że

Polska jest skazana na wielkość, ale nie wolno doprowadzać jej do próby sił jednocześnie z Niemcami i Rosją

Jak dowodził, można wygrać starcie z Rosją tylko przy pomocy Niemiec. W domyśle: można też próbować odwrotnej kombinacji, co z kolei sugerował Roman Dmowski. Darcie kotów przez Warszawę jednocześnie z Moskwą i Berlinem sprzyja porozumieniu niemiecko-rosyjskiemu. To zaś skończy się dla naszego kraju katastrofalną klęską.

Próba zachowania stuprocentowej niezależności Polski wobec Niemiec i Rosji dzięki Anglosasom, to sojusz egzotyczny

Jak wskazuje w swoich pismach Cat-Mackiewicz, Wielka Brytania nie zostanie zagrożona wskutek klęski Polski lub innego dalekiego sojusznika.

Reklamy

Taką klęskę może wyrównać zwycięstwem na innym froncie. W przypadku próby sił z Rosją, mocarstwa zachodnie nie były w stanie walczyć z nią zwycięsko w wielkiej wojnie w Eurazji. Tak więc od roku 1812 unikają takich prób. Dokładnie te same zasady obowiązują w przypadku Stanów Zjednoczonych Ameryki. Tak w wojnie, jak w wypadku próby sił środkami ekonomicznymi. To jest sojusz egzotyczny, w którym kraj nad Wisłą może zostać pożarty jak żyrafa.

Rządy Jarosława Kaczyńskiego i jego zwolenników to niepewna przyszłość Polski

Przy wszystkich swoich niewątpliwych zdolnościach politycznych, "Kaczor dyktator" nie rozumie twardych reguł, rządzących wielką polityką w Europie i na świecie. Bez względu na to, co on myśli o śmierci swojego brata i co chciałby z tym zrobić, #Niemcy są w stanie dzierżyć Polskę za buzię, #Rosja Ukrainę, a w razie potrzeby nawet całą, coraz bardziej osłabioną Europę. Tak się jeszcze nie dzieje, ale to chwilowe.

Swoim odsuwaniem ludzi niemieckiego kapitału od wpływu na politykę oraz niezmiennym poparciem dla dniepropietrowskich oligarchów „pisiory” wyczerpują cierpliwość mocniejszych od siebie. Polska nie stanie się w ten sposób mocarstwem. W najlepszym wypadku powtórzy się carska łaska z roku 1815. Oczywiście pod warunkiem, że Putin i Miedwiediew mają dobre serce dla Polaków. Zaś Jankesi dogadają się z Putinem nawet po postawieniu spraw na ostrzu noża albo wyciągną z tego korzyści dla siebie gdzie indziej.

źródło: przemyślenia i wiedza historyczna Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Wielka polityka