Impreza pod dość skomplikowaną dla przeciętnego zjadacza chleba nazwą ‘Międzynarodowa Wystawa Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów’ przyciągnęła w tym roku 270 wystawców z 13 krajów. Hale wystawowe odwiedziło co najmniej pięć tysięcy osób.

Trudno się zdecydować, taki wybór

Plan był napięty jak na trzy dni czerwca. Uczestnicy i goście mogli wziąć udział w konferencji Per Artem Ad Deum, uzasadniającej potrzebę istnienia sztuki sakralnej, w konferencji muzealników, w wystawie portretów Maryi, w wystawie poświęconej Matce Teresie z Kalkuty oraz kilku innych wcale nie gorszych wydarzeniach.

To co najbardziej przykuło moją uwagę i zajęło wyobraźnię, to profesjonalny pokaz mody liturgicznej.

Reklamy
Reklamy

Na wybiegu można było zobaczyć modeli, przechadzających się w szatach liturgicznych i przy tym profesjonalnie gestykulujących, jeśli takie określenie może być trafne dla zobrazowania ruchów rąk księdza podczas mszy.

W trakcie targów organizatorzy przy wsparciu jednego z biur podróży, specjalizującego się w turystyce religijnej zorganizowali loterię, w której głównymi nagrodami były tygodniowe wycieczki do Fatimy. Jestem jednak niepocieszony, ponieważ w loterii mogły wziąć udział jedynie osoby konsekrowane, a ja nie jestem ani księdzem, ani zakonnikiem, ani nawet zakonnicą.

Coś tu nie pasuje

Nie jest moim zamysłem dyskredytowanie pomysłu organizatorów, ani też oferty wystawców. Jednak widok hali targowej ze ścianami, na których wiszą setki krzyży lub kolekcja ręcznie haftowanych szat liturgicznych, których cena jednostkowa sięga trzech tysięcy złotych, budzi emocje i pytania.

Reklamy

Być może reprezentuję dość ortodoksyjne podejście do kościoła, ale w tym podejściu dominuje sfera duchowa, a nie kolorowe świecidełka. Wszystko można sprzedać jeśli istnieje popyt, jednak produkcja przemysłowa dewocjonaliów na szeroką skalę wydaje mi się ślepą uliczką. Bogactwo, złoty połysk i ciężar prawdziwego marmuru wysokiej jakości nie dodają świątyni walorów, nie taka jest ich rola. Czy ksiądz powinien nosić modne szaty podczas mszy i czy wówczas msza jest bardziej wartościowa?

Dobrą informacją dla wystawców jest stały, szybki rozwój rynku dewocjonaliów w Polsce. Trzeba zapełnić nowe kościoły obrazami, ołtarzami i pozostałym wyposażeniem. Czy jednak nie tracimy w tym przepychu i standardowości jednocześnie bardzo ważnej części kościoła?

źródło: targikielce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Kielce #dewocjonalia #kościół