Wystarczy, że włączę radio, otworzę internet, a nawet tradycyjną, papierową gazetę... No i zaraz napotykam bujną twórczość bajkopisarzy. Co prawda szlachetna sztuka pisania bajek dla dzieci nie odeszła z tego świata, ale...

Bajki dla młodzieży i dorosłych przeżywają niebywały wprost rozkwit

Wybujały niczym pokrzywy w czasie deszczowego lata i bzyczą wszędzie jak komary. Tylko bardzo małe dzieci mogą pytać: Mamo! Co to tak bzyczy? Uciekaj głupia z tego balkonu, bo zaraz będziesz miała bąble! - pada rozumna odpowiedź. Z podobnego powodu, a mianowicie w obawie przed bąblami na mózgu, lepiej trzymać się z daleka od takich bajek, ale...

Reklamy
Reklamy

Niestety, mało kto zdaje sobie z tego sprawę i bajarze robią kokosy. Tylko czasem udaje im się udowodnić, że ich tzw. fakty prasowe to zwyczajne bajeczki. Z drugiej strony od czasu do czasu trzeba próbować pokonać przeciwnika jego własną bronią, zatem:

Daleko, daleko stąd, w gorącej Afryce, na zielonej sawannie żyją wielkie i bardzo ciekawe zwierzęta

Podobno lew jest królem zwierząt, ale chyba lepiej byłoby obrać królem słonia. Słoń jest wielki i bardzo mądry, a na dodatek zjada banany zamiast innych zwierząt. Dlatego bardzo długo żyje i nikogo się nie boi. No może z wyjątkiem dzikich ludzi, którym nie wiadomo po co oddano prawie cała Afrykę, opowiadając o nich bajki dla dorosłych. Na dodatek wymieniono im dzidy na karabiny. Fuj!

Pewnego dnia żyrafa, która odżywia się podobnie jak słoń, poprosiła: Proszę słonia! Ja mam taką długą szyję, że kiedy piję wodę z jeziora to nie widzę, co się dzieje z moimi dziećmi.

Reklamy

Może by tak słoń popatrzył czy czasem lew się nie podkrada, żeby je napaść i zjeść?

Słoń nikogo się nie boi, ale był głodny i poszedł szukać bananów

W tym czasie powolutku, po cichutku, jak każdy kot, zbliżył się lew. Porwał jedno z dzieci żyrafy, zagryzł je i zjadł. Proszę, nie mówcie nic złego na lwa! Lew zrobił tak nie po to, aby żyrafa przez niego cierpiała, ale dlatego, że sam cierpiał głód. Zaś lew nie jest winien temu, że musi jeść mięso.

Biedna żyrafa ryczy z rozpaczy, ale widzi przechodzącego obok tygrysa

Właściwie to tygrys bengalski - największe i najsilniejsze zwierzę drapieżne, nie ma nic do roboty w Afryce. Powinien polować u siebie w Indiach. Ktoś go chyba złapał i przywiózł w klatce. Zaś potem z tej klatki wypuścił na sawannę. Może to był jakiś wróg pięknego i dobrego królewicza, który obił tygrysowi skórę kijem?

Niestety, żyrafa nic z tego nie rozumie

Panie tygrysie - uprasza się łaski żyrafa - lew zagryzł moje dziecko. Niech pan go znajdzie, zagryzie i zje! On na pewno znowu przyjdzie porwać jakieś żyrafiątko, więc może pan tu na niego się zaczai? Taaak! Taaak! - ryczy tygrys i już się oblizuje.

Reklamy

Uspokojona żyrafa pije sobie wodę. Nagle słyszy, jak tygrys i lew zaczęli na siebie ryczeć. Ryczy jeden na drugiego, że uszy bolą, aż tu nagle... Ryk się urywa i... Niedługo potem nadchodzi słoń i spogląda ze smutkiem na skórę i kości, które zostały po żyrafie i jej potomstwie. Biedne nie miały już dokąd uciekać, bo z jednej strony przybiegł lew, a z drugiej tygrys.

Głupia żyrafa! - mruczy pod trąbą słoń

Nie mogła to poczekać za pełnymi kolców krzakami, aż wrócę z gaju bananowego? Zresztą, co ja mam do lwa i tygrysa? Nic złego mi nie zrobią, bo nie mogą. Poza tym smaczne liście na czubkach drzew będą teraz tylko dla mnie!

Sojusz egzotyczny jest wtedy, gdy jedno zwierzę prosi drugie o ochronę, a to drugie nie ma w tym żadnego interesu

Słoń nie obronił żyrafy, bo miał co innego do załatwienia. Proszenie w tej sytuacji o pomoc tygrysa było zaś bardzo, ale to bardzo niemądre. Tygrys, zamiast rzucić się na lwa, który mógłby mu poszarpać futro, w końcu się z nim dogadał. Lew i tygrys były potem syte i zadowolone.

Patrzę w internet i widzę: żyrafa!

Stoi nad wodopojem w Świnoujściu i pije wodę ze zbiorników na dziwnym statku. Obok waruje głodny i spragniony tygrys. Pan pozwoli i się napije! - zaprasza go żyrafa - Potem popilnuje pan moich dzieci. Ja wiem, że ten niedźwiedź polarny to panu bez powodu poszarpał futro - dodaje. Taaak - ryczy tygrys - a poza tym to on kłamie, że łowi ryby w morzu, bo tak naprawdę to pożera żyrafy!

źródło: przemyślenia Autora

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Indie #Afryka