Partia Ryszarda Petru zalicza ostatnio coraz większe spadki w sondażach, więc członkowie tego ugrupowania uciekają z tonącego okrętu do Platformy Obywatelskiej, której notowania rosną. Często jednak Platforma ma z nowych posłów więcej szkody, niż pożytku. Dobrym przykładem jest Joanna Augustynowska.

Augustynowska przechodzi do PO i zalicza blamaż

Joanna Augustynowska, wybrana do Sejmu z list Nowoczesnej, przeniosła się niedawno do partii Grzegorza Schetyny. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że Schetynę ucieszył ten transfer, bo dzięki niemu zwiększyły się szeregi kierowanego przezeń ugrupowania.

Jednak radość przewodniczącego PO chyba nie trwała długo, bo Augustynowska ledwie zasiliła szeregi Platformy, a już spektakularnie się skompromitowała.

Reklamy
Reklamy

Okazało się bowiem, że parlamentarzystka nie potrafi udzielić odpowiedzi na pytania, które nie stanowiłyby trudności dla przeciętnego gimnazjalisty.

Posłanka PO nie wie, kto namalował słynny obraz

Joanna Augustynowska była gościem programu telewizji Polsat News "Pociąg do polityki", w którym zadano jej kilka pytań z wiedzy ogólnej. Były one wprawdzie proste, ale dla posłanki Platformy Obywatelskiej okazały się przeszkodą nie do pokonania.

Najpierw padło pytanie o to, kto namalował "Panoramę Racławicką". Parlamentarzystka nie miała pojęcia, chociaż wydawałoby się, że powinna doskonale znać odpowiedź, ponieważ mieszka we Wrocławiu, gdzie panorama jest wystawiana.

Augustynowska znała pytania przed programem?

Następnie dziennikarka Polsat News zapytała o to, kto był pierwszym królem Polski.

Reklamy

Posłanka przyznała, że nie pamięta. Dalsza część odpowiedzi była dość niecodzienna.

"Mój mąż mnie za to zabije" - dodała Augustynowska. "Jak wsiadałam do taksówki to prosił, żebym to pamiętała" - stwierdziła parlamentarzystka.

Bardzo ciekawe, skąd mąż Joanny Augustynowskiej wiedział, że padnie akurat takie pytanie. Czyżby - jak sugerowali niektórzy internauci - pytania były znane wcześniej i nawet mimo tego ułatwienia posłance nie udało się ustrzec kompromitacji?

Jeśli tak było, to posłanka nie tylko ośmieszyła się swoją niewiedzą, ale na dodatek „wsypała" telewizję Polsat, która chciała jej ułatwić zadanie.

Na koniec prowadząca zapytała, kto marzył o szklanych domach. Parlamentarzystka odpowiedziała, że... Syzyf, choć oczywiście chodziło o Cezarego Barykę, bohatera powieści „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego.

źródło: twitter.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Platforma Obywatelska #NowoczesnaPL