WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W poniedziałkowym (5 czerwca) odcinku programu Andrzeja Morozowskiego "Tak jest", emitowanego na antenie telewizji #TVN 24, gościem był redaktor naczelny skrajnie lewicowej "Gazety Wyborczej" - #Adam Michnik. Głównym tematem rozmowy były częściowo wolne wybory z 4 czerwca 1989 roku, których rocznica przypadła w minioną niedzielę.

Jednak dużo więcej komentarzy wywołało niecodzienne zachowanie Michnika, jakie mogliśmy obserwować na wizji. Stało się ono przedmiotem licznych komentarzy internautów, a niektórzy sugerowali nawet, że Adam Michnik w pewnym momencie "o mało nie wypluł diabła".

Idol KOD-ziarzy gościem TVN

W niedzielę, 4 czerwca przypadła 28 rocznica pierwszych, częściowo wolnych wyborów, które odbyły się w 1989 roku.

Reklamy
Reklamy

Oficjalnych obchodów tej rocznicy nie było, natomiast w kilku miastach w Polsce odbyły się marsze oraz tak zwane "pikniki dla demokracji". Organizatorem tych imprez był #KOD.

Z kolei w studiu telewizji TVN gościł redaktor naczelny skrajnie lewicowej "Gazety Wyborczej", Adam Michnik, będący zarazem kimś w rodzaju ideowego patrona oraz guru KOD-ziarzy.

Trzeba przyznać, że ci ostatni bronią swojego idola niczym wściekłe buldogi. Na jednym z niedawnych spotkań z Michnikiem, gdzie większość audytorium stanowili ludzie sprawiający wrażenie resortowych emerytów, dopuszczono się nawet ataku na dziennikarza TVP, który ośmielił się zadawać naczelnemu "Wyborczej" niewygodne pytania.

W sandałach do telewizji

Program z udziałem Adama Michnika stał się hitem Internetu. Jednak dużo więcej komentarzy, niż "mądrości" wygłaszane przez naczelnego „Wyborczej” wywołało jego niecodzienne zachowanie.

Reklamy

Przede wszystkim spore kontrowersje wywołał strój naczelnego GW. Adam Michnik, jak na arbitra elegancji przystało, założył bowiem do marynarki... sandały i tak "wystrojony" pojawił się w programie Andrzeja Morozowskiego.

Zdaje się zresztą, że Michnik bardzo lubi paradować w przewiewnym obuwiu. Przypomnijmy, że w 2011 r. nawet do pałacu prezydenckiego przyszedł w "gustownych", plastikowych klapkach.

Internauci kpią z Michnika: 'Mało diabła nie wypluł'

Jeszcze więcej kpin internautów wzbudził ten moment programu, w którym z ust Adama Michnika wydobył się głośny charkot.

"O mało nie wypluł diabła" - skomentował jeden z użytkowników Twittera.

Kolejny internauta przypomniał zabawną przeróbkę filmiku z Michnikiem w roli głównej.

Reklamy

Wówczas redaktor był gościem TVP.

Zachowanie naczelnego "Wyborczej" wzbudziło przerażenie Andrzeja Morozowskiego, który chyba się obawiał, że z Michnikiem jest coś nie tak.

"Wszystko w porządku?" - pytał z niepokojem Morozowski.

Okazuje się, że Michnik... głośno kichnął, co widać na innym ujęciu.

"Kaszle, pluje, bredzi, beka... To ma być ten geniusz, rządzący lemingami?" - skomentował historyk, profesor Sławomir Cenckiewicz.

źródło: Twitter.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.