WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Od kilku lat trwa konflikt między prezesem Prawa i Sprawiedliwości - Jarosławem Kaczyńskim a Tomaszem Lisem - redaktorem naczelnym tygodnika Newsweek i dziennikarzem portalu Onet.pl. Wielu dziennikarzy oraz obserwatorów polskiej sceny politycznej podważa obiektywność Lisa, który opowiada się wyraźnie po jednej ze stron sporu polskiej sceny politycznej.

Lis na każdym kroku atakuje obecnie rządzącą partię Prawa i Sprawiedliwości oraz jej prezesa. Jest także czynnym uczestnikiem wszelkiej maści pochodów, organizowanych przez totalną opozycję. Jego zdaniem rząd Beaty Szydło odbiera Polakom wolność i dąży do przywrócenia w Polsce dyktatury.

Reklamy
Reklamy

W przeszłości jako pracownik telewizji publicznej, goszcząc w swoim programie polityków Platformy Obywatelskiej, prowadził z nimi spokojne dyskusje. Sytuacja ulegała radykalnej zmienianie, gdy jednym z gości był polityk z partii stricte konserwatywnej.

Idealnym tego przykładem może być rozmowa Tomasza Lisa z Jarosławem Kaczyńskim z 2011 roku, która od początku przypominała słowną wojnę, jaką wyraźnie rozpoczął #Tomasz Lis.

Redaktor naczelny Newsweeka był wielokrotnie uciszany przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości, który wyraźnie górował wieloletnim doświadczeniem. Na nic zdały się cytaty z książki Kaczyńskiego na temat Angeli Merkel, które w zamyśle Lisa miały wyrobić wśród widzów opinię, jakoby prezes PiS reprezentował tendencje germanofobijne.

Warto również zobaczyć to wideo: Prezes Kaczyński nie wytrzymał i po mistrzowsku zgasił posła Nowoczesnej [WIDEO]

Inny ciekawy artykuł: Ta okładka Newsweeka zniesmaczyłaby, a tekst obraziłby każdego Polaka!

Lis i spółka w TVP

Obecnie opozycja stale zarzuca telewizji publicznej brak obiektywizmu.

Reklamy

Ma to wynikać z faktu, że duży wpływ na #TVP ma rząd Prawa i Sprawiedliwości. Już na samym początku swoich rządów PiS przeprowadził wielkie sprzątanie w szeregach dziennikarzy i pracowników telewizji. Pracę stracili między innymi tacy dziennikarze jak Beata Tadla, Tomasz Lis, Piotr Kraśko, Diana Rudnik czy Karolina Lewicka, którzy nie charakteryzowali się obiektywizmem dziennikarskim.

Przemawiać za tym mogą między innymi ich nowe miejsca pracy. Kraśko i Rudnik po rozstaniu z TVP trafili do stacji TVN, która to gorąco sympatyzuje z obozem totalnej opozycji. Natomiast Tomasz Lis zaczepił się w portalu Onet.pl, należącym do niemieckiej grupy Axel Ringier Springer, zdecydowanie tracąc na popularności.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Jarosław Kaczyński