WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Podczas uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej (10 czerwca) doszło na Krakowskim Przedmieściu do awantury, bowiem tzw. "Obywatele RP" postanowili zakłócić to wydarzenie. W ten sposób naruszyli oni art. 50 kodeksu wykroczeń.

Jest to o tyle ciekawe, że ludziom tym podobno chodzi o demokrację. Jednym z istotnych elementów ustroju demokratycznego jest swoboda zgromadzeń, tymczasem właśnie to prawo swoim zachowaniem odbierali innym tzw. "Obywatele RP" (zw. też "UB-ywatelami"). Wśród awanturników znalazł się również #Władysław Frasyniuk - "pełniący zawód legendy Solidarności", jak go nazywa redaktor Witold Gadowski.

Reklamy
Reklamy

Policja potraktowała Frasyniuka jak każdego innego obywatela

Były działacz „Solidarności” został wylegitymowany przez policjantów, a następnie puszczony wolno. Fakt ten dał lewicowym mediom pretekst do rozpętania kolejnej histerii. Zatrzymanie łamiącego prawo Frasyniuka liberalne media przedstawiały jako niesłychaną "zbrodnię".

Tymczasem Władysław Frasyniuk został po prostu potraktowany jak każdy normalny obywatel w podobnej sytuacji. Być może "pełniącemu zawód legendy" wydawało się, że jest nietykalną świętą krową. Jeżeli tak, to policjanci wyprowadzili go z błędu.

Frasyniuk, gdzie są dolary?

Warto przypomnieć pytanie, jakie Frasyniukowi zadał redaktor Witold Gadowski. Dotyczy ono pomocy finansowej, jakiej „Solidarności” udzielali Amerykanie.

"Odnośnie obecnej sytuacji w Polsce często głos zabiera niejaki Władysław Frasyniuk, pełniący zawód legendy Solidarności.

Reklamy

No więc pełniący zawód legendy Solidarności upomina się o demokrację, bo osobiście jest zaniepokojony jej brakiem” – powiedział Witold Gadowski.

„Ja w takim razie chciałbym zapytać pana Władysława Frasyniuka, jak to było z funduszem pomocy "Solidarności", który szedł ze Stanów Zjednoczonych, z centrali AFL-CIO [American Federation of Labor and Congress of Industrial Organizations - największa amerykańska centrala związkowa - red.] od pana Lane'a Kirklanda. Jak dzielono te pieniądze, kto je dostawał, kto nie dostawał i czy gdzieś są sprawozdania?” – zapytał dziennikarz.

Warto również zobaczyć to wideo: Petru znowu rozbawił. 'Niech pan rzuci Aśkę Schmidt i...' [WIDEO]

Inne ciekawe nagranie: Największa afera rządu PO-PSL? Gdzie się podziało 19 mld zł? [WIDEO]

„Może pan, panie Władysławie, to sobie przypomni. Bo to by było bardzo ciekawe, gdybyśmy poznali listę beneficjentów bardzo dużych amerykańskich pieniędzy, które tutaj nad Wisłę szły. Wyjaśniłaby się pewnie tajemnica wielu fortun i przedsiębiorstw" – stwierdził Gadowski.

źródło: twitter.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#katastrofa smoleńska