WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W chwili obecnej w Europie mamy niewątpliwie do czynienia ze wzbierającą falą islamskiego terroryzmu. Od ataku na redakcję francuskiego pisma „Charlie Hebdo” w styczniu 2015 r. islamiści zabili w Europie Zachodniej prawie 330 osób. Kilkanaście razy więcej zostało rannych w zamachach.

Wzbierająca fala islamskiego terroryzmu

Najnowszym aktem terroru był zamach w Manchesterze. W jego wyniku śmierć poniosły 22 osoby, w tym dwoje Polaków. Do ataku doszło 22 maja, a więc równo 2 miesiące po zamachu na Moście Westminsterskim, w pobliżu brytyjskiego parlamentu. Wówczas islamista wjechał samochodem w tłum ludzi, a następnie rzucił się z nożem na policjantów.

Reklamy
Reklamy

W tamtym ataku zginęło 6 osób, a aż 49 zostało rannych.

W tym kontekście szczególnie istotne jest, aby politycy, w rękach których spoczywa odpowiedzialność za bezpieczeństwo obywateli, zajęli jasne stanowisko w kwestii zagrożenia terroryzmem. W szczególności warto, by odpowiedzieli na pytanie, czy chcą z zamachowcami walczyć, czy też - jak islamski burmistrz Londynu Sadiq Khan - uważają, że ataki terrorystyczne stanowią "część życia w wielkim mieście" i ludzie powinni do nich przywyknąć.

Poseł PO nie wie, co sądzi o zagrożeniu terrorystycznym?

Reporter TVP Info właśnie w tej kwestii chciał porozmawiać z Janem Grabcem z Platformy Obywatelskiej. Takiej reakcji raczej się jednak nie spodziewał. Poseł Grabiec zazwyczaj jest rozmowny i chętnie wypowiada się na każdy temat - zwłaszcza, gdy przy okazji może skrytykować PiS.

Reklamy

Tym razem milczał jak zaklęty, kiedy dziennikarz zapytał „Czy Europa ma się przyzwyczaić do zamachów?". Nie dość na tym, bo po chwili Jan Grabiec sam zaczął przepytywać reportera. Najwyraźniej parlamentarzyście pomyliły się role i uznał, że to on jest dziennikarzem.

Grabiec chciał uniknąć losu Schetyny?

Jest zastanawiające, dlaczego poseł Platformy Obywatelskiej nie był w stanie odpowiedzieć na tak proste pytanie. Najprawdopodobniej chciał uniknąć losu swojego szefa, Grzegorza Schetyny, który zapytany o to, czy Polska powinna przyjmować „uchodźców" odpowiedział, że nie. Było to dość zaskakujące, bo wcześniej PO zajmowała stanowisko dokładnie odwrotne.

Na Schetynę natychmiast spadła fala krytyki ze strony lewicowych mediów, na poparciu których Platformie bardzo zależy. W efekcie po kilku dniach Schetyna chyłkiem wycofał się z poprzedniej deklaracji i teraz znowu jest za przyjmowaniem imigrantów.

Reklamy

W obawie przed powtórzeniem kompromitacji, która stała się udziałem Schetyny, Jan Grabiec uznał zapewne, że najroztropniej będzie milczeć.

Tylko co to za polityk, który nie potrafi zająć jasnego stanowiska w tak ważnej kwestii, jak zagrożenie islamskim terroryzmem?

źródło: telewizjarepublika.pl, twitter.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Islam #Platforma Obywatelska #Terroryzm