WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

Telewizja TVN przez wielu uważana jest za ośrodek antypolskiej, lewackiej propagandy, konsekwentnie ośmieszającej i opluwającej wszystko, co dla Polaków drogie. Jako jeden z licznych przykładów takich działań można podać program Jakuba Wojewódzkiego, w którym polska flaga została włożona w psie ekskrementy. Mogłoby się więc wydawać, że TVN niczym nas już nie zaskoczy. Okazuje się jednak, że dla występujących tam ludzi nie ma już chyba żadnych granic.

Udowodniły to słowa jednej z dziennikarek, goszczących w sobotnim (27.05) odcinku programu "Drugie śniadanie mistrzów". Można je potraktować jako usprawiedliwienie aktów terroru, do których dochodziłoby w Polsce w wyniku sprowadzenia islamskich imigrantów.

Reklamy
Reklamy

Tym bardziej więc dziwi, że taka stacja może w Polsce spokojnie działać i nadawać swoje programy. Bezpieczeństwo polskich obywateli jest granicą, której przekroczenie winno automatycznie wykluczać z debaty publicznej. Dlatego wydaje się, że odebranie telewizji TVN koncesji jest pilną potrzebą.

Urban zachwalał Kiszczakowi późniejszego założyciela TVN

Założycielem telewizji TVN jest Mariusz Walter. W czasach komunizmu cieszył się on zaufaniem czołowego propagandysty stanu wojennego, Jerzego Urbana. Zaufanie to było tak wielkie, że Urban polecił Waltera Czesławowi Kiszczakowi jako speca od propagandy.

W lutym 1983 r. rzecznik rządu Jerzy Urban wystosował tajny list do szefa MSW, gen. Czesława Kiszczaka. Proponował w nim utworzenie w resorcie spraw wewnętrznych specjalnego pionu służby propagandowej.

Reklamy

Miał on się zajmować głównie planowaniem i realizacją „czarnej propagandy”.

Wśród propagandystów, którzy mogliby ewentualnie podjąć się tego zadania, Urban wymienił Mariusza Waltera, późniejszego założyciela telewizji TVN. Wśród zadań planowanej służby propagandowej miało się znaleźć między innymi prowadzenie „przemyślanej, zręcznej i stałej kampanii na rzecz zmiany obrazu SB, MO i ZOMO w społeczeństwie”. Do realizacji planu Urbana nie doszło.

Usprawiedliwienie dla aktów terroru, w wyniku których zginą Polacy?

Wśród gości programu „Drugie śniadanie mistrzów”, wyemitowanego 27.05 na antenie TVN24, znalazła się między innymi niejaka Anna Pamuła, pracująca dla skrajnie lewicowej "Gazety Wyborczej". Haniebne słowa wygłoszone przez Pamułę mogą być odebrane jako usprawiedliwienie dla aktów terroru, do których by doszło, gdyby Polska przyjęła islamskich imigrantów, w lewicowej propagandzie zwanych "uchodźcami".

"Załóżmy, że przyjmiemy 7 tysięcy uchodźców, wśród których jest jeden zamachowiec.

Reklamy

Wysadza się on w powietrze i ginie dziesięciu Polaków, ale uratowaliśmy życie tych 6999 osób, które przecież uciekały przed wojną" – opowiadała pracownica Michnika.

Czyżby więc TVN realizował dawny plan Urbana, polegający na prowadzeniu „przemyślanej, zręcznej i stałej kampanii"? Z tą różnicą, że jej celem nie jest już "zmiana obrazu" SB, MO i ZOMO w społeczeństwie – teraz celem wydaje się zmiana obrazu imigrantów.

źródło: twitter.com, radiomaryja.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #imigranci #Terroryzm #imigracja