Gwiazdy polskiej muzyki definitywnie odżegnały się od kolejnej edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej, ich pomysł przejęli nawet prowadzący, czyli Artur Orzech i Tatiana Okupnik. Festiwal stracił także reżysera Konrada Smudę. Po namyśle z udziału zrezygnowała Maryla Rodowicz, czym spowodowała lawinę kapitulacji z imprezy organizowanej przez Telewizję Polską. Nie wystąpią : Kayah, Michał Szpak, Katarzyna Nosowska, Kasia Kowalska, Kombii, Andrzej Piaseczny, Ania Dąbrowska, Urszula i wielu innych.

Opole wypowiada umowę

Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski wypowiedział w związku z powyższym umowę, zawartą z telewizją na organizację festiwalu.

Reklamy
Reklamy

Jako główny powód podał brak możliwości realizacji przez telewizję jednego z głównych punktów programu. Maryla Rodowicz miała świętować w tym roku swój złoty jubileusz działalności artystycznej. Piłka jest po stronie władz Opola, ponieważ to #Opole ma prawa do nazwy festiwalu. Opolanie nie chcą rezygnować z imprezy i proponują powrót do festiwalu jeszcze w tym roku, ale w terminie późniejszym, niż początkowo planowano. Czasu jest niewiele, ponieważ pierwotnie widowisko planowano na początek czerwca.

Koncepcja festiwalu według Kurskiego

Jacek Kurski w odpowiedzi na stanowisko prezydenta Opola oznajmił, że festiwal się odbędzie, jednak zostanie przeniesiony w inne miejsce. Tajemniczo dodał także, że są już chętne miasta do przejęcia tego zaszczytu. Wynika z tego, że po zeszłorocznym upokorzeniu Kurski przygotował plan alternatywny i zawczasu wszystko tak zaplanował, aby znów go nie wygwizdano.

Reklamy

W oczach przerzedzają się szeregi potencjalnych artystów, którzy skłonni byliby do występu. Na dzień dzisiejszy pozostaje chyba w rezerwie Zenek Martyniuk z zespołem Akcent i być może Jan Pietrzak. Słychać było pogłoski o Dodzie, jednak już zostały zdementowane. Pietrzak poszedł na całość i zarzucił włodarzom Opola, że ich stanowisko to wyłącznie niechęć dla jego występu na scenie amfiteatru.

Teraz przyszła pora na zniszczenie kultury

Pomysł na zmianę miejsca organizacji tak ważnego wydarzenia kulturalnego z powodów ambicjonalnych, potwierdza brak rozumienia mediów przez Jacka Kurskiego. Nie można proponować wygodnej dla siebie formuły najważniejszego festiwalu w Polsce, dla realizacji planów politycznych. Rząd ma trudności w przekonywaniu do swoich pomysłów i założeń nawet widzów. Artyści nie są skłonni do akceptacji narzuconych rozwiązań, bazujących na zapewnieniu, że tak jest lepiej. Szkoda, bo zniszczone zostanie święto polskiej muzyki. Może po rozłożeniu na łopatki Trybunału Konstytucyjnego, paraliżu służb mundurowych i upolitycznieniu sądów to niewiele, a jednak warto o tym mówić.

źródło: interia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Jacek Kurski #KFPP