WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W programie #TVP Info "#Minęła dwudziesta" gościem Michała Rachonia był #Wojciech Cejrowski - dziennikarz, pisarz i podróżnik. Rozmawiano między innymi o polityce Donalda Trumpa oraz o krytyce, jaka spotyka Polskę ze strony Niemiec i unijnych urzędników.

Poruszono także kwestię skandalicznej wypowiedzi kandydata na prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, który zapowiedział, że jeżeli wygra wybory, to opowie się za nałożeniem na Polskę sankcji.

Lewicowe media ostro krytykują Donalda Trumpa

Michał Rachoń zapytał Wojciecha Cejrowskiego o przyczyny krytyki, której Donaldowi Trumpowi nie szczędzą amerykańskie gazety.

Reklamy
Reklamy

Zdaniem Cejrowskiego powodem takiego stanu rzeczy jest niechęć, jaką obecnego prezydenta darzą tamtejsze media, które w większości są lewicowe (w terminologii amerykańskiej - "liberalne") i nie podoba im się konserwatywna polityka prowadzona przez Donalda Trumpa.

Podróżnik porównał to z sytuacją w Polsce, gdzie lewicowe środki przekazu również ostro krytykują konserwatywną ekipę Prawa i Sprawiedliwości.

Kolejny powód Wojciech Cejrowski upatruje w tym, że Donald Trump sprytnie omija niechętnie mu liberalne media, porozumiewając się z narodem bezpośrednio za pomocą Twittera. Podróżnik przypomniał, że amerykański prezydent zignorował nawet doroczny raut dla dziennikarzy, odbywający się w Waszyngtonie, a zamiast tego spotkał się z gigantycznym (50 tys. ludzi) tłumem swoich zwolenników.

Cejrowski komentuje słowa krytyki pod adresem Polski

Gość Michała Rachonia odniósł się także do krytyki, jaka dotyka Polskę ze strony Niemiec, zarzucających naszemu krajowi pogwałcenie wolności mediów.

Reklamy

Podróżnik zauważył, że większość mediów w Polsce należy do kapitału niemieckiego. Tak więc de facto Niemcy kierują te zarzuty sami do siebie.

Cejrowski skomentował również słowa Emmanuela Macrona, któremu zarzucił, że nie zna się na gospodarce, ponieważ sam nigdy nie prowadził żadnego biznesu. Przenoszenie przez międzynarodowe koncerny produkcji z Francji do Polski (to stało się bezpośrednią przyczyną słów Macrona) jest, zdaniem Cejrowskiego, spowodowane zbyt wysokimi kosztami pracy nad Sekwaną. Gość TVP przypomniał, że tylko jeden na dwóch Francuzów pracuje, natomiast reszta (z reguły przybysze z krajów arabskich) żyje z zasiłków.

Po słowach Cejrowskiego przez lewicowe media zapewne znowu przejdzie fala wściekłości i oburzenia.

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.