Pomimo, iż sprawa dotyczy kwietnia, to próżno ją wiązać z pierwszym dniem tego miesiąca. Z całą mocą swego urzędu posłowie Kukiz15, #PiS, WiS i Republikanie złożyli projekt stosownej ustawy i wnet dowiemy się, czy będziemy musieli znów coś świętować.

Pomysł nie jest błahy, ponieważ odnosi się w prostej linii do kościoła katolickiego i aby było dostojniej, w zamyśle wspomnianych posłów mamy tego dnia poddać się głębokiej refleksji nad sprawami ojczyzny. Nie cieszmy się zbytnio, niestety nasi parlamentarzyści nie uwzględnili na razie w swym projekcie, abyśmy nowe święto mieli wolne od pracy, więc powyższą refleksję pozostanie nam generować pracując, jak co dnia.

Reklamy
Reklamy

Ale to już było

Warto odnotować znaną powszechnie zasadę, że trzeba odnosić się do sprawdzonych wzorców. Nie wszyscy czytelnicy zapewne pamiętają, ale chrzest Polski, albo też to, co w powszechnym poglądzie jest przez nas rozumiane jako wspomniany chrzest, był na piedestale kilkadziesiąt lat temu. Wówczas jednak była to akcja nazwijmy to - jednostkowa, odwołująca się do ciągłości naszej państwowości na przestrzeni tysiąca lat. W związku z tym pomysłem w prawie każdym większym mieście mamy osiedle, plac, albo inne miejsce użyteczności publicznej nazywane dumnie ‘1000-lecia’.

Nowa mitologia

Posłowie byli skrupulatni i wstrzelili się w 14 kwietnia. Ma to być pewna metafora, ponieważ historycy zupełnie nie są w stanie potwierdzić zaproponowanej daty, co więcej - nie są pewni nawet roku w którym Mieszko I rozpoczął przygodę z kościołem rzymskim.

Reklamy

Nie robi to jednak na nikim wrażenia, bo kto pytałby jajogłowych o jakieś szczegóły, gdy sprawa jest priorytetowa i prestiżowa.

Tym czytelnikom, którzy chcieliby jednak bardziej szczegółowo odnieść się do faktów muszę oznajmić, że w opisywanych czasach kulały u nas media drukowane i dlatego przyjdzie nam tkwić w niepewności, by nie powiedzieć - gusłach i niepewnych podaniach.

Król jest nagi

Czasy mamy ciekawe, więc i spontaniczne pomysły pojawiają się często. Koncept na połączenie elementów kościelnych i państwowych w nową formułę, oddaje słabość rządzącej partii do kościoła. Z drugiej jednak strony ukłon w stronę Episkopatu nie przyda się na wiele przy kolejnych wyborach, jeśli pokorni działacze nie wykorzystają nowej, nadarzającej się okazji do zorganizowania wieców, marszy i podobnych imprez na świeżym powietrzu dla gawiedzi. Chleba i igrzysk, tego potrzeba przecież by rządzić.

źródła: interia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Kukiz'15 #Mieszko I