WIDEO ZNAJDUJE SIĘ PONIŻEJ

W związku z przyjazdem do Polski Donalda Tuska, który 19 kwietnia miał wyznaczony termin przesłuchania w prokuraturze, zwolennicy byłego premiera zgotowali mu gorące powitanie. Reporterka #TVP Info zapytała ich o powody, dla których przyszli witać Tuska. Niektóre z odpowiedzi, które usłyszała dziennikarka wprawiają w zdumienie i rozbawienie.

Reklamy

Przypominają one raczej wypowiedzi członków jakiejś sekty, niż sympatyków polityka. Na miejscu obecni byli także przeciwnicy Donalda Tuska, którzy krytycznie oceniali akcję powitania byłego premiera.

Reklamy

Przeciwnicy Tuska: 'Co to jest - Piłsudski czy Paderewski?'

"Żenujące widowisko" - tak ocenił akcję powitania Tuska jeden z przeciwników byłego premiera. "#Donald Tusk to jest zwykły kontynuator polityki Ribbentrop-Mołotow i powinien siedzieć w więzieniu. Czekam tylko jak skończy swoją kadencję i wróci do Polski. Wtedy czeka go Trybunał Stanu" - mówił mężczyzna.

"Co to jest - Piłsudski, czy Paderewski?" - dziwił się inny z przechodniów. "Większość to jest... Widzi pani co się dzieje (w tle okrzyki "wolna Polska"). To co? Nie ma Polski wolnej?! Pani może filmować, ja mogę filmować, oni krzyczą... Widziała pani tutaj policję, pałowanie jakieś? Ja nie"..

Reklamy

'Społeczeństwo jest podzielone'

Jedna z uczestniczek pochodu na cześć Donalda Tuska zwróciła uwagę na to, że polskie społeczeństwo jest podzielone i wyraziła nadzieję, że uda się te podziały przezwyciężyć. "Społeczeństwo jest niezwykle podzielone" - tłumaczyła kobieta. "Widać to na każdym kroku. Ale wierzę, że wartości chrześcijańskie przeważą, te o których mówi obóz rządzący i połączą się jakoś".

'Dzięki Tuskowi mamy wolność'

Inna ze zwolenniczek Tuska tłumaczyła: "Dzięki niemu mamy wolność, a teraz nam się tę wolność zabiera! Dlatego, że staje się państwo niedemokratyczne". "Nie gadaj z nimi, przecież oni ci tego nie puszczą!" - przerwała jej koleżanka. "Ja wiem!" - zgodziła się z nią rozmówczyni dziennikarki TVP.

Kolejna z rozmówczyń reporterki skarżyła się: "Prawa zostały nam odebrane - powoli, krok po kroku. Od likwidacji profesora Rzeplińskiego, poprzez oszustwa, poprzez kłamstwa, poprzez opluwanie, przez zmianę przepisów". Następnie kobieta zaczęła krzyczeć do mikrofonu: "Donald Tusk".

Wtórowała jej inna uczestniczka pochodu: "Sytuacja w kraju jest tak beznadziejna, że mamy nadzieję i liczymy tylko na Tuska. Potem [po zakończeniu kadencji na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej - red.] będzie startował na prezydenta, mam nadzieję - i to wszystko się zmieni".

źródło: youtube.com

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.