Posłowie PiS na czele z posłanką Sobecką, reprezentantką Radia Maryja i Rydzyka w Sejmie, wnieśli projekt uchwały uczczenia setnej rocznicy tzw. „objawień fatimskich”. Następnie słynny redemptorysta zaatakował publicznie opozycję, określając ją publicznie jako obrzydliwych kłamców. Równocześnie unijni politycy negocjują redakcję deklaracji na szczyt Unii w Rzymie, na którym ma być ogłoszony apel o przyspieszenie integracji Wspólnoty Europejskiej. Czy akcję Rydzyka należy rozumieć jako próbę nacisku na Kaczyńskiego, aby ten rozpoczął realizację strategii demontażu Unii Europejskiej?

Uzasadnienie projektu uchwały

W projekcie czytamy, iż do szczęścia człowieka jest „potrzebny jedynie Wszechmocny Bóg”. W innym jego miejscu stwierdza się, że zagrożeniem dla Polski jest to, że „miejsce marksizmu zająć może ateizm w innej postaci, który wychwalając wolność zmierza do zniszczenia samych korzeni moralności ludzkiej i chrześcijańskiej”. Sformułowanie to jest atakiem na idee liberalne, które stoją u podstaw koncepcji Stanów Zjednoczonych Europy.

Pisowscy projektodawcy uchwały domagają się więc od rządzących polityków kontestowania europejskiego liberalizmu, aby chronić moralność chrześcijańską, która jest jedynym źródłem szczęścia. Między wierszami wyrażają radę, iż warto odrzucić europejski liberalizm nawet za cenę popadnięcia w biedę, gdyż ona nie ma żadnego znaczenia dla szczęścia człowieka, skoro dla jego osiągnięcia potrzebny jest wyłącznie Bóg.

Aby przypadkiem projekt uczczenia przez Sejm objawienia fatimskiego nie został zrozumiany przez Kaczyńskiego jako wyłącznie religijny dokument, pisowscy zwolennicy Rydzyka stwierdzają, iż przesłanie fatimskie nabiera znaczenia ze względu na obecną, geopolityczną sytuację, w jakiej znalazła się Polska.

Ofensywa Rydzyka

Batalia Kaczyńskiego o zablokowanie wyboru Tuska na szefa Rady Europejskiej stała się narzędziem „wrzucenia” w publiczną przestrzeń narracyjną tematu wystąpienia Polski z Unii Europejskiej. Uczestnictwo Polski we Wspólnocie popiera 78% obywateli. Według zeznań Kaczyńskiego, ponad 10 lat temu 30% zwolenników PiS było przeciwnych wstąpieniu Polski do Unii. Dzisiaj ten odsetek osiąga ponad 50% sympatyków Kaczyńskiego. Niestety z tą liczbą zwolenników nie da się wywołać antyeuropejskiej rewolucji, choć można poczynić do niej propagandowe przygotowania. Fatimskie celebracje w kościołach oraz w katolickich mediach mają stanowić czynnik wyzwalający w elektoracie PiS potrzebę antyeuropejskiej krucjaty.

W swoim radiowym ataku na opozycję Rydzyk przypomina Kaczyńskiemu, iż zbliżają się wybory samorządowe. Bez poparcia Radia Maryja, Kaczyński nie jest w stanie odnieść w nich sukcesu politycznego. Ewentualna porażka może zaś doprowadzić do przegranej PiS w wyborach parlamentarnych.

Czy naciski Rydzyka stanowią część planu Putina?

Rydzyk wiele lat temu został oskarżony przez środowiska przyjazne Kaczyńskiemu o współpracę z politykami z Rosji. Krytycy Rydzyka twierdzą, iż w 1999 roku doszło do spotkania przedstawicieli rosyjskiej ambasady z Rydzykiem z okazji 8-lecia Radia Maryja. Tuba propagandowa najbardziej wpływowego w Polsce katolika posiada anteny na Syberii, które umożliwiają dotarcie sygnału Radia Maryja do niemal wszystkich krajów Europy.

Kaczyński kilka dni temu, na przekór premier Szydło, uznał legalność wyboru Tuska na szefa Rady Europejskiej. Prezydent Duda zadeklarował nawet chęć spotkania z Tuskiem. Czy te gesty prezesa PiS i prezydenta, które odbierane są przez publikę jako „propagandowa ściema”, zdenerwowały Rydzyka?

Równocześnie z zainicjowaniem fatimskiej krucjaty, Kaczyński jednoznacznie stwierdził, iż Misiewicz powinien zniknąć ze sceny publicznej. Czy ten dezyderat lidera PiS należy rozumieć jako reakcję na naciski Rydzyka? Jeśli tak, to wówczas można by zasadnie domniemywać, iż w akcji Stonogi, w której doszło do oskarżenia Kaczyńskiego o sutenerstwo homoseksualne, uczestniczył Rydzyk.

źródła: onet.pl, wp.pl,

Kopiowanie i wykorzystywanie treści wymaga pisemnej zgody Blasting Sagl. #Matka Boska #Tadeusz Rydzyk #Jarosław Kaczyński