#Andrzej Rzepliński był gościem programu ‘Fakty po faktach’ na kanale tvn24.

Jak dotąd, przyzwyczaił nas do stonowanych i mocno powściągliwych komentarzy do najważniejszych wydarzeń, podawanych przez media. Jednak tego wieczoru zadziwił widzów, ponieważ wreszcie dosadnie i bez ogródek nazywał poszczególne poczynania PiSu.

Polska AD 2017

Według profesora mamy do czynienia z niczym innym, jak tylko z bolszewizacją struktur państwa i z parciem w kierunku wschodnich rozwiązań w strukturach władzy. Objawia się to w postaci odrzucenia trójpodziału władzy na rzecz samodzierżawia, gdzie władza sądownicza nie jest niezależna, a w dodatku jest głęboko upolityczniona.

Reklamy
Reklamy

Rzepliński mówił o drodze ku władzy jednostki i kontrrewolucji oraz o cofnięciu się do czasów sprzed konstytucji 3-go maja.

Kiedyś mieliśmy TK

Były prezes mówi jasno, że Julia Przyłębska nie jest prezesem TK. Pani Julia bardzo krótko pełniła funkcję komisarza tegoż gremium, by następnie uzyskać stanowisko prezesa. Jej wybór był niezgodny z ustawą zasadniczą i dokonał się na podstawie niekonstytucyjnej ustawy. Zgodnie z prawem, prezesem jest wiceprezes Stanisław Biernat, którego jednak wysłano na zaległy urlop, co jest dziwaczne i nie stosowane w podobnych instytucjach.

Trybunał został obezwładniony przez parlament poprzez wybór trzech sędziów ponad rok temu. Obecnie wyroki TK nie wzbudzają zaufania środowiska prawniczego, są podobne do głosowania nad budżetem w Sali Kolumnowej sejmu.

PiS z całym swym wdziękiem

Uznawanie tylko niektórych wyroków TK przez rząd, jest według opinii Rzeplińskiego zdradą i destrukcją naszego państwa.

Reklamy

Co prawda pojęcie zdrady jest coraz bardziej nadużywane, ale sprawy należy nazywać po imieniu. Dla PiSu państwo i jego organa są jedynie ‘swoistymi żerowiskami na władzę i stanowiska, na absolutną, osobistą władzę’. Straszenie posłów i sędziów odpowiedzialnością karną jest po prostu powtórką Targowicy.

Koniec z poprawnością polityczną

Profesor Andzej Rzepliński zakończył kadencję prezesa TK, co dało mu możliwość szczerego wypowiadania się na temat kondycji demokracji w naszym kraju. Nie można odmówić mu słusznej argumentacji i dostrzegania realnych zagrożeń. Partia rządząca ma obecnie bardzo trudnego przeciwnika, który na dodatek ma tę zaletę, że nie można mu zarzucić braku autorytetu.

źródło: tvn24.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #PiS