Nie milkną echa tajemniczego wyjazdu Ryszarda Petru, który w towarzystwie partyjnej koleżanki udał się na portugalską wyspę Madera, by spędzić tam sylwestrową noc. Lewicowi dziennikarze próbują bronić szefa Nowoczesnej, jednak robią to w sposób kompromitujący ich samych.

Wyjazd ‘lidera opozycji’ na Maderę

Wedle pojawiających się w Internecie informacji, rzekomy "lider opozycji" miał porzucić protestujących kolegów i wyjechać na Maderę w towarzystwie ponętnej koleżanki partyjnej, Joanny Schmidt. Owa tajemnicza eskapada wzbudziła wiele emocji, ponieważ odbyła się w samym środku kryzysu politycznego, rozpętanego przez "totalną opozycję", od prawie trzech tygodni blokującą salę plenarną sejmu.

Reklamy
Reklamy

Aurę skandalu powiększa to, że zarówno #Ryszard Petru, jak i Joanna Schmidt pozostają w związkach małżeńskich i mają dzieci.

Nie dziwi więc, że lewicowi dziennikarze, sprzyjający Nowoczesnej niemal od początku jej powstania, próbują bronić jej lidera. Ponieważ nie można sprawy przemilczeć, to wprawdzie krytykują Ryszarda Petru, ale jeszcze mocniej krytykują jego przeciwników politycznych, by na tym tle zachowanie szefa Nowoczesnej nie wyglądało tak kompromitująco. Robi się to według starej, sprawdzonej formuły, głoszącej że "wszyscy politycy są tacy sami", dla której jej autor, Jerzy Urban, ukuł nazwę "panświnizm".

Lewicowa dziennikarka próbuje nieudolnie atakować prezydenta Dudę

Taką desperacką próbę podjęła ostatnio dziennikarka Gazety Wyborczej i radia TOK FM, Dominika Wielowieyska. Lewicowa dziennikarka wprawdzie skrytykowała Ryszarda Petru, ale już w następnym zdaniu płynnie przeszła do atakowania prezydenta Dudy.

Reklamy

Zdaniem Wielowieyskiej wyjazd lidera Nowoczesnej do Portugalii to "fatalny błąd wizerunkowy", bo kiedy opozycja okupuje Sejm, to szef jednego z dwóch głównych ugrupowań opozycyjnych nie powinien opuszczać Polski.

Dostało się również partyjnej koleżance Ryszarda Petru, Katarzynie Lubnauer, która tłumaczyła, że jej szef wyjechał w "sprawach służbowych", ale nawet dla Wielowieyskiej było oczywiste, że był to wyjazd rekreacyjny. Do tego momentu można by się zgodzić z opiniami Dominiki Wielowieyskiej, ale już po chwili dziennikarka od Michnika zaczęła atakować prezydenta Dudę, próbując go wymieszać kompromitujący wyskok szefa Nowoczesnej.

"To [wyjazd Petru na Maderę] jest porównywalne z tym, o czym mówi Kaczyński, że w Polsce mamy pucz..." - stwierdziła Wielowieyska. Po czym dodała: "I to jest zabawne, że w czasie puczu Andrzej Duda wyjeżdża na narty. Muszę powiedzieć, że jest to totalna groteska". Najwyraźniej lewicowej dziennikarce wydaje się, że opozycja grzecznie poinformowała prezydenta o swoich planach, by mógł on zostać w Warszawie i skutecznie im przeciwdziałać.

źródło: tokfm.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Polityka Warszawa #NowoczesnaPL